I czemu bierzecie te ochłapy z Urzędu Pracy? Firmy szukają naiwniaków na okres wakacyjny do odwalenia roboty, której nie mogą zrobić ich pracownicy, bo mają urlopy, a Wy to łykacie jak pelikany. A potem zdziwienie że normalnej pracy nie ma. Wieczni stażyści na własne życzenie. Jak ludzie z doświadczeniem przestaną korzystać ze staży to firmy będą musiały zatrudniać normalnie i płacić.
Powysylac dligotrwale bezrobotne siedzace na 500+ i innych mopsach!
Wolę sobie poszukać normalnej pracy w innym mieście na umowę o pracę , a nie staż, który do niczego Ci się nie liczy a w świetle prawa jesteś dalej bezrobotny tylko się aktywizujesz. Strata czasu. Staż jest dobry ale na jeden raz w życiu po ukończeniu szkoły żeby zdobyć pierwsze doświadczenie.
ktoś się wogóle jeszcze daję nabierać na te staże i dymanie za 700 zł jak zwykły pracownik na umowie za podstawę bądź większe pieniądze ? albo być traktowanym jak szmata czyli przynieś podaj pozamiataj ? dziwić się że ludzie wyjeżdżają za pracą jak tu jedyną ofertą zatrudnienia jest staż bo szkoda ludzi zatrudniać na etaty
Ale jak to jest ? jeżeli odmówie stażu to z urzedu wyrejestrują ?
A może rzĄd wprowadzi program praca+ dla beneficjentów mops.
nie ma związku z moim pytaniem, pytam jak to jest gdy urząd zaproponuje staz, czy ja moge odmówić ?
Rząd nie wprowadzi praca plus dla beneficjentów MOPS,bo lewacy upomną się o prawa człowieka,wolność i takie tam.Szach mat.
No bo wtedy wiedzą że nie jesteś zainteresowana żadna praca. Ja tak kiedyś miałam i poprosiłam mojego potencjalnego pracodawcę żeby na skierowanie napisał że nie spełniam warunków. A mi poprostu nie pasowało z dojazdem
Jak ci proponują to sprawdź gdzie to jest i mów że masz słaby dojazd albo nie opłaca ci się dojazd
OK dzięki Lela za odp konkretna
czyli - kłamstwem się wykpisz od stażu - żałosne - jaka mądra ta ola i Lela - żal was puste baby
mnie jest potrzebna praca, a nie staz przez 4 miesiące i kopa w doope
Do gościa z 17:26
Mylisz się i to bardzo. Ja sam tego doświadczyłem. Jak poszedłem na niby rozmowę to bardzo miła Pani pierwsze pytanie jakie mi zadała to takie: Przyszedł Pan tu z własnej woli czy kazali Panu w UP? Byłem szczery. Pani na skierowaniu odpisała, że nie spełniam wymogów. A później mina Pani w UP widok bezcenny... Nigdy tego nie zapomnę
Dodam tylko, że tak się akurat złożyło, że przez jakiś czas byłam bezrobotny, a Pani w UP chcąc się wykazać wysłała mnie do takiego miejsca. Z moimi kwalifikacjami to mógłbym być tam kierownikiem. A już mądrości jakimi się wykazują Panie w UP to śmiech. Pamiętam jak kiedyś pojawiła się oferta pracy spełniałem wszystkie warunki oprócz jednego nie znałem niemieckiego na co Pani: no niemieckiego Pan nie zna? To , że znam inne 2 obce języki nie miało znaczenia. Tylko ciekawe czy ta Pani potrafi się chociażby przedstawić w obcym języku....
ja to bym ten urząd zamknął bo jest człowiekowi zupełnie nie potrzebny a ludzie którzy tam pracują powinni sobie wzajemnie pisać brak kwalifikacji i nie spełnia wymogów
Teraz niestety jak odmowisz to tracisz status bezrobotnego. Jak nie pasuje oplacaj chorobowe sama.