Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


Logowanie

Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Który z pomysłów na zagospodarowanie terenu po bazie MPK najlepiej Ci odpowiada
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na użycie plików cookie zgodnie z Polityką Prywatności.

Staż - niestaż, czyli wolontariat

Ilość postów: 12 | Odsłon: 1350 | Najnowszy post
  • Staż - niestaż, czyli wolontariat

    W naszym mieście pojawiło się nowe zjawisko. W jednej z ostrowieckich firm, która złożyła zapotrzebowanie na stażystów na miejscu podczas rozmowy człowiek zostaje zaskoczony pytaniem czy jest chętny na wolontariat. Pani Prezes uważa, że osoba która skończyła tylko studia powinna trzymać głowę nisko i z pokorą zdobywać doświadczenie i stawiać na rozwój, a dopiero potem wymagać czegokolwiek. Przecież jeść człowiek nie musi, rachunków płacić również. Jednocześnie na stanowiska, na które prowadzony jest nabór lista obowiązków jest długa jak makaron spaghetti. Nie zraża to panią do pytania o wolontariat na rzecz jej firmy czy staż i stawiania wymagań (rekrutacja jest 2 etapowa: 1 etap sprawdzian wiedzy z word, excel i powert point oraz rozwiązanie testu preferencji zawodowych, 2 etap rozmowa).

    Ciekawe czy pani prezes jak zaczynała karierę zawodową to też trzymała głowę nisko i z pokorą zdobywała doświadczenie, bo stawiała na rozwój, bo pieniądz nie były dla niej wcale ważne. Pewnie nie, bo dzisiaj by jadła piach. 10 lat bycia starszym doradca zawodowym w PUP wyrobiło u tej pani niezłe podejście do pracownika.

    Gość_MAC
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Staż - niestaż, czyli wolontariat

      Koniec świata, niedługo za miskę ryżu będziemy pracować i jeszcze po rączkach całować. A co to za firma i kogo szukają???

      Gość_monika
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Staż - niestaż, czyli wolontariat

        Wolę nie mówić, nie będę robił antyreklamy. Sporo osób chyba tam aplikowało - może oni się wypowiedzą.

        Gość_MAC
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Staż - niestaż, czyli wolontariat

          popieram w 100% Mac, to jest co najmniej żenujące

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Staż - niestaż, czyli wolontariat

            Co zrobić, z pewnością znajdą chętnych do pracy. Mało to ludzi którzy łatwo ulegają wpływom i dadzą sobie nawinąć makaron na uszy i omamić wizją wspaniałej pracy lub tak zdesperowanych że wezmą wszystko co popadnie.

            Gość_MAC
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 6

            Odp.: Staż - niestaż, czyli wolontariat

            Głosujcie na TOS a wolontariat mamy (macie) zapewniony!.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 7

      Odp.: Staż - niestaż, czyli wolontariat

      ludzie sie w polsce nie szanuja, dlatego nigdy nie bedziecie mieli godziwych zarobkow.

      progosu
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Staż - niestaż, czyli wolontariat

        dość, nie dajcie się skundlić

        Gość_123
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Staż - niestaż, czyli wolontariat

          Ludzie wszyscy po kolei wyjeżdżajcie z tego zadupia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 12

        Odp.: Staż - niestaż, czyli wolontariat

        Zawsze się znajdzie taki, który nie będzie się szanował i ten dostanie pracę. A z drugiej strony ciężko jest się szanować, gdy ma się rodzinę na głowie i trzeba robić cokolwiek żeby związać koniec z końcem. Dziecku nie powiesz że dzisiaj nie zje obiadu, bo w lodówce pustka, ponieważ tatuś się szanuje i nie pójdzie do pracy za 1000 zł. Takie błędne koło.

        Gość_MAC
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Staż - niestaż, czyli wolontariat

          Właśnie ja tam aplikowałam i przyznam szczerze że Pani nie wie chyba co to staż.Na stazu chcemy się własnie czegoś nauczyć a wymagania tam jak z kosmosu i to za psie pieniadze

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Staż - niestaż, czyli wolontariat

            Pani doskonale wie co to staż (źródło darmowej siły roboczej dla niej), uważa jedynie że ludzie nie mają prawa zarabiać pieniędzy za swoją pracę, tylko powinni pracować żeby zdobywać doświadczenie. Żałuję że nie trzasnąłem drzwiami w połowie rozmowy, tylko wdawałem się w dyskusję. Pani Prezes zdaje się uważa się za dobroczyńcę, który daje szansę ludziom po studiach zdobyć doświadczenie w jej wspaniałej firmie.

            Gość_MAC
            Zgłoś
            Odpowiedz
1 post w tym wątku został wyłączony z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tym postem.

- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

Losowa firma:
Wulkan Emil Dryka
Branża: Opony,wulkanizacja,serwis opon
Dodaj firmę