A gdzie pracuje żona, też w szkolnictwie?
Tak to prawda żona Prezydenta pracuje w bibliotece.
a w kosmosie,co cie to obchodzi,napisz nam gdzie pracujesz ty i cała twoja rodzina
Gościu z 15:00. Nie wiem czy to kogoś interesuje oprócz Ciebie ale proszę bardzo. Ja pracuję w szkole, mąż jest bezrobotny, dziecko studiuje, rodzice emeryci, dziadkowie nie żyją. Starczy?
06:34 jak będziesz żoną pana starosty to będziesz miała przywileje,to normalne a mąż niech do pracy idzie jest jej dużo
Chyba nadal w jednostce podległej mężowi, tak?
Ale nie w Ostrowcu.
Stary odgrzewany kotlet.Górale nie mogą już nic wymyśleć?Podpowiem żona prezydenta pracuje w bibliotece.
Akurat Górali to nie obchodzi! Takie schizy o Ujazdach i innych tematach to mieli chłopcy z pisu! A niech se kobita robi nawet i w Starostwie byleby Starosta dobrze rządził w Powiecie! I tyle w temacie.
Ale nie dodałeś ze nie w Ostrowcu a to chyba istotne.
Ludzie to o czyjej żonie w końcu mowa, starosty czy prezydenta?
Dyrektorzy szkól w Ostrowcu są wręcz zmuszani do zatrudniania kogo popadnie przez przełożonych. Tylko rozsądni dyrektorzy nie zgadzają się z tymi regułami gry. Ale nie długo i oni nie będą już Dyrektorami taki mamy obecnie układ odniesienia w Starostwie i Mieście.
Zawsze byli zmuszani. Mówi się, że dyrektor zatrudnia nauczyciela, który ma najlepsze kwalifikacje. Faktycznie MUSI zatrudnić tego, kogo mu każą
Najważniejsze, żeby się żony mężom nie pomyliły, a że mylą się bajarzom na tym forum, to już ich problem!