Ul. Jasna - kupa na kupie
Niektóre pieski są bardzo niewychowane i robią kupkę gdzie popadnie.
Mam malutkiego pieska i zawsze zbieram. Noszę worki w kieszeniach, nigdy nie zostawiam kupki na trawniku. Ale tak rozważając, nie ma miejsc w Ostrowcu, gdzie możnaby wyjść z pieskiem, żeby pobiegał. W takich Starachowicach jest kilka miejsc, są przeszkody, można ćwiczyć z pieskiem. Tu się nie da....
Pies jest z natury wolno biegający..no ale żeby gówna nosić w kieszeni to trzeba coś z kiepełom..
Trzeba mieć coś z głową, żeby nie zrozumieć, o czym pisał gość wyżej.
Trzeba płacić podatek od pieska? Ile on wynosi? Czy wiadomo, ile piesków jest w Ostrowcu i jakie wpływy z podatków od pupili osiąga miasto?
Mieszkańcy, co niektórzy, domagają się różnych atrakcji dla czworonogów, a czy płacą oni podatki od psów?
W Polsce nie istnieje ogólnokrajowy podatek od posiadania psów – to gmina decyduje, czy wprowadza taką opłatę lokalną, a jej maksymalna stawka w 2025 r. wynosi 178,26 zł rocznie za jednego psa (zależnie od rasy, wielkości czy okoliczności). W wielu gminach jej nie ma, co często budzi dyskusje w kontekście kosztów utrzymania infrastruktury dla zwierząt.
W Ostrowcu Świętokrzyskim nie obowiązuje opłata od posiadania psów. Próby wprowadzenia jej (np. w wysokości 80 zł rocznie) podejmowano kilkukrotnie w przeszłości, m.in. w 2013 i 2014 r., ale radni jednogłośnie głosowali przeciwko, a prezydent miasta ostatecznie zrezygnował z projektu. Od tamtej pory nie ma aktualnych uchwał ani informacji o jej wdrożeniu – ostatnie projekty z BIP miasta pochodzą z 2012–2013 r. i nie weszły w życie. Mieszkańcy nie muszą więc zgłaszać psów ani płacić tej opłaty, choć właściciele czworonogów ponoszą inne koszty, np. za czipowanie czy utrzymanie schroniska.
Jeśli chodzi o atrakcje dla psów (jak wybieg czy parki), ich brak może wynikać z braku takich środków z opłat, ale gmina finansuje opiekę nad bezdomnymi zwierzętami z budżetu ogólnego. Warto skontaktować się z Urzędem Miasta (ul. Głogowskiego 3/5) po najnowsze potwierdzenie – regulacje lokalne mogą się zmieniać.
16.31 jak twoj piesek dostanie z buta od upainca w starachowicach to inaczej bedziesz gadac
04-12-2013 Za posiadanie psa nie zapłacimy w Ostrowcu | autor: Stanisław Blinstrub
W Ostrowcu nie będzie podatku za posiadanie psa. Już po raz drugi, prezydentowi miasta nie udało się przeforsować pomysłu wprowadzenia nowego obciążenia. Projekt uchwały został zdjęty z porządku obrad, po tym gdy okazało się, że nie zyskał poparcia komisji samorządowych.
Według prezydenta, właściciel czworonoga w roku 2014 miałby zapłacić 80 złotych podatku. Planowano, że wpływy z tego tytułu zostałyby przeznaczone na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami.
Radni mieli wątpliwości, czy przyjęcie tak wysokich opłat nie spowoduje odwrotnego skutku, czyli wyrzucana psów. Zbigniew Duda, szef opozycyjnego klubu Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że koszty pobierania nowej daniny przewyższyłyby wpływy.
Kolejnym argumentem przeciwko uchwale, był brak gwarancji dotyczących chipowania zwierząt. Ostrowieccy urzędnicy tłumaczyli, że umieszczanie danych osobowych właściciela może łamać przepisy. W efekcie dyskusji, prezydent Jarosław Wilczyński zrezygnował z rozpatrywania na sesji projektu podatku od psów.
Oficjalnie, w Ostrowcu zarejestrowanych jest niespełna 1,5 tysiąca zwierzaków, ale ich faktyczna liczba szacowana jest na nawet na 5 tysięcy. Podatek od psów zniesiono w Ostrowcu pod koniec lat 90-tych. Powodem były zbyt duże koszty obsługi, w tym należności, które wypłacano inkasentom.
Ostrowiec Świętokrzyski miasto g.... stoi.
Ale wstyd!!!
Jest to problem. Gdzie kultura! Sprzątanie po psie należy do właściciela.
ale po co sprzątać nawóz dla roślin ? i gdzie go wyrzucić ? wszak specjalnych koszy brak.
jakie to miasto..toć to grajdołek o mniejszym znaczeniu od Bałtowa a już nie długo nawet Opatowa ( kiedy Eska zostanie otwarta)
Tylko My ludzie możemy wpłynąć na ludzi nie sprzątających po swoich pupilach. Niestety dobre słowa, żeby posprzątać po swoim pupilem często zderzają się z agresją ze strony właściciela pupila dlatego jedyne sensowne wyjście to robić foto zgłaszać odpowiednim władzom. Jeśli prośba nie pomaga kara załatwi sprawę.
Tak robić zdjęcia! I na gablotę. A co do kos,y na "odpady psie ' to częściowo jeszcze są na Osiedlu Słonecznym. Kilka z nich zostało zdewastowanych! Dlaczego? Ale jak nawet są, to ludzie nie sprzątają!