W naszym mieście szybko , i jesli jesteś facet to leżysz na łopatki , nawet gdybyś nie miał rąk i nóg to i tak każą ci iść do pracy ( co u nas tragedia ze znalezieniem ),i tyle ci przywalą że cię wyrwie z butów ( zakładając że masz te nogi .Są bezwzględni i bezlitośni.
No nie do końca tak jest jak piszesz, sędzia był za mną choć matka sprawuje wladzę.
Czemu piszesz bzdury gościu 15:52 wysokość alimentów ustalana jest też w zależnosci zarobków osoby, która ma obowiązek placić alimenty To nie jest tak ,że ile sobie powódka zażyczy tyle pozwany będzie placil no nie ma czegos takiego.Chyba ,że pozwany ma 25 tysiaków na miesiąc dochodu no to inna bajka
sad bierze pod uwage mozliwosci zarobkowe pozwanego.
najpiero pyta sie was ile proponujecie moj mi chciał dac mniej ale sie nie zgodizłam
jest bezrobotny proponował 300 ale powiedzialam ze 400 to minimum i zgodził sie na 400