Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Spokój = urzędnik

Ilość postów: 67 | Odsłon: 6401 | Najnowszy post | Post rozpoczynający
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            Oj wy niepracujący wieczni narzekacze na wszystko i wszystkich. Napiszcie petycję, aby urzędnikom zakazano podczas pracy jedzenia, picia, odchodzenia od biurka. Przywiązać do krzesła, założyć pampersa, dokleić sztuczny uśmiech i wtedy będzie ok. Weżcie lepiej wyjedżcie z tego miasta, bo już nie chce się słuchać narzekań młodych-starych. Może oczyścicie atmosferę w Ostrowcu

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            Niech wyjadą urzędnicy, których nadmiar utrzymujemy. Zwolnić tych wrednych a i tak nie będzie braków w obsłudze, bo kolejki jeszcze nie widziałam, to nie mięsny. I kurs dobrych manier powinny przechodzić panie. Niekoniecznie bezrobotni sami tu siedzą, ludzie widzą i piszą a, że w żadnym normalnym kraju nie utrzymują takiego ogromu urzędników i nie ma takiej biurokracji to wiemy wszyscy. Tyle, ze Ostrowiec to pipidówka, ludzie uciekli a urzędników przybyło pewnie. Mieszkam tu krótko i niestety widzę jak panie co niektóre potrafią strzelić focha.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            pewnie ze tak niech wyjada urzednicy-madrale a nie młodzi ktorzy maja prawo narzekac bo nie ma pracy....i to nie ich wina ....a co robi Urzad pracy aby im pomóc???nic kompletnie nic jedyne co to łaska wielka ot co.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            A co oni robią aby sobie pomóc?

                            Czekają na mannę z nieba podaną przez innych?

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 46

                            Odp.: Spokój = urzędnik

                            Jak ja się cieszę, że nie pracuje w Urzędzie.Że nie muszę użerać się z ludźmi. Ze mogę postawić sobie kawę na biurku i nikt mi tego nie wypomina.

                            Gość_Arek
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            I tu masz rację, urzędnika można upodlić bo to jest na fali, nawet jak klient nie ma racji, a co ja pan interesant.Kawy pić nie wolno, sikać też, a o jedzeniu zapomnij.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            A światły petent nie pojmuje co oznacza zwrot "podpis czytelny"

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            Również nie zazdroszczę. Nie wiem skąd taka fala nienawiści, ale to chyba teraz jest na topie. Również pracuję bezpośrednio z klientami i wiem, że ludzie trafiają się różni, jednym da się wytłumaczyć, a dla innych jesteś twarzą firmy i całą swoją złość muszą wyładować właśnie na tobie.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 58

                            Odp.: Spokój = urzędnik

                            A co oznacza zwrot "podpis czytelny" ?

                            Gość_Czepialski
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            który z urzędników nadaje się do normalnej pracy np. w firmie prywatnej ? odpowiedź jest prosta żaden, bo żaden z nich nie wie co to praca

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            Najbardziej śmieszne a zarazem żałosne jest to, gdy panie urzędniczki słaniają się na wpół żywe po korytarzach urzędu (jakiegokolwiek) i narzekają jak bardzo jest im gorąco. Ileż to marudzenia, narzekania, żali... ruszają się jak krówka w gó...e.

                            Gość_Agnieszka
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            O tak Panie urzędniczki to klasa sama w sobie. Ciasteczka, kawusia, ploteczka, narzekanie jednym słowem efektywna praca. W wolnych chwilach których w urzędach im nie brakuje Panie przeglądają menu restauracji celem zaplanowania relaksu po "ciężkiej" pracy lub napełnić brzuszek podczas mozolnej pracy.

                            Głodny urzędnik to zły urzędnik.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            Bo nie pracują od 8-9 do 12-14 jak nauczyciel a od 7 do 15 i nie mają po 45min, 15 min. przerwy. I jednych i drugich utrzymujemy my, bo to z budżetu doją, jednak ja usunęłabym 1/3 zbędnych urzędników i 1/2 nauczycieli. Niedługo na jednego urzędnika będzie dziennie przypadało 5petentów, a na nauczyciela 10yczniów.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            Tak, ale nauczyciel sprawdza jeszcze klasówki popołudniu, uczęszcza na rady pisze masę sprawozdań. A co robi urzędnik wraca i pije kolejne kawusie i połyka ciasteczka. Nie bójmy się prawdy o urzędach, jest jak jest i trzeba to zmienić.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Spokój = urzędnik

                            Faktycznie 5 petentów dziennie to straszna ilość i jeden urzędnik może sobie nie poradzić z takim wyzwaniem, zatrudnijmy kolejnych "pracusiów".

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 72

                            Odp.: Spokój = urzędnik

                            Nauczyciel te klasówki i sprawdziany ma raz na dwa tg, mc, i jak sa za trudne to powinien zmienić fach, ale na jaki? Rady są ile razy w roku? Urzędnik wraca po 15 więc bystry nauczyciel już dawno zapomina o pracy. Swojądrogą oni sprawdzają durne kartkówki czasem 3tg. W szkole nikt nie kontroluje nauczycieli.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 68

                            Odp.: Spokój = urzędnik

                            Urzędnicy dopiero jutro będą mogli przyjąć jakąś linię obrony na tym forum (czyt. pisać o swojej pracy pochlebne komentarze), gdyż w godzinach pracy chętnie udzielają się na nim. Potwierdzone obserwacjami własnymi.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 71

                            Odp.: Spokój = urzędnik

                            bo nie dane było im pracowac od 6 do 20 lub 21:( w takim goracu ,wtedy to dopiero by narzekały i wiem co mówie bo miałam przyjemnosc pracowac w urzedzie-az miło.I kawka jest i ciasteczka tez i te 8 godzin naprawde da sie wysiedziec ,fakt zdarzaja sie i ciezsze dni ale jak w kazdej pracy...

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
    18 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.
    
    - Reklama -
    - Ogłoszenie społeczne -

    - Reklama -

    - Reklama -
    - Reklama -
    - Reklama -