W czerwcu mija 5 lat od założenia u mnie spiralki i będę chciała założyć kolejną. Orientuje się ktoś jak musi być długa przerwa między usunięciem pierwszej a założeniem drugiej ?
można odrazu ale lepiej zrobić sobie z miesiąc przerwy
A po co miesiąc przerwy? Możesz podać uzasadnienie ?
No, chyba że po to by wpaść w ciągu tego miesiąca przerwy...
Kiedyś będziesz żałować ale wtedy będzie za późno.
Daruj sobie te gadki, " wróżko". Skąd wiesz kto i czego będzie żałować.
Niestety to prawda po spirali możesz mieć problemy np. z cystami lub torbielami na jajnikach, ot prawda
ja nigdy nie stosowałam spirali,ani nie stosowałam antykoncepcji a miałam usuniętą macicę bo urosły miesniaki,teraz znow urosly cysty na jajnikach,o nadzerce nie wspomnę i gdzie tu reguła i logika?
A... stosowałaś antykoncepcję w tabletkach? po tym niestety cysty i torbiele też występują, zależy to od podatności organizmu na chemię, jedni zachorują na raka inni nie, bo mają silny układ odpornościowy właśnie od tego zależy
OMG :P Dziewczyna pyta o kiedy może założyć kolejną spiralę, a tu zaraz jakieś słuchaczki Radia M swoje wizje przedstawiają. Pilnujcie i rządzcie się swoimi tyłkami, bo to nie wasza sprawa i pieniądze na to przeznaczone.
własnie mówie ze nie ma zwiazku stosowanie spirali z roznymi problemami potem ale ludzie wiedza swoje...
Uważam, że takich informacji powinien udzielać lekarz ginekolog po badaniu a nie forumowicze.
Tu nie chodzi 19;24 o słuchaczki radia M. Kobiety nadal sa nieuświadomione. Nie doczytaja dokładnie jak to wszystko działa.Wiekszość z nich nawet nie próbuje poczytać,zrozumieć i tu jest problem. Antykoncepcja to ingerencja w organizm. To ingerencja w proces życiowy . I jaka by ona nie była skutki uboczne są i to nieodwracalne. więc jak taka jedna z drugą przeczyta to może pofatyguje się , ruszy głową i może uchroni swoje zdrowie albo nawet życie.Dla facetów antykoncepcja jest zupełnie nieszkodliwa , no ale oni nie stosują bo mają babę niech się ona truje. Po to przecież jest im potrzebna hm...i ma służyć.
19:43 nikt nie żyje w średniowieczu, jak myślisz. Sądzisz,że decydując się na jakąś metodę antykoncepcyjną nikt nie pyta, nie szuka informacji na ten temat? Co cię to obchodzi,że chcesz na siłę decydować o obcym ci człowieku? Dbaj o siebie, a innym daj żyć, jak ktoś chce.
Tak proszę księdza, ma pan rację :) Dla pana antykoncepcja nie ma znaczenia :)