Pan, który komentuje mecze siatkarek może czyścić buty poprzedniemu Panu Januszowi.
Ciekawe, ile musi jeszcze strzelić "bambołów", aby pani prezes zrozumiała, że nie tędy droga! Błędów w każdym meczu popełnia coraz więcej i to bez konsekwencji. "Jerzy" Sęk - masakra i wstyd. Takiego spikera to można znaleźć na festynie koła gospodyń wiejskich. Nie ubliżając prowadzącym takie imprezy.
Nie jest taki zły nie przesadzajcie, poprzedniemu też się zdarzały wpadki. Dajcie człowiekowi szansę.
Chyba, że się w końcu ...obrazi i wypnie na wszystkich (zarząd, zawodniczki, kibice), jak to zrobił przed końcem ubiegłego sezonu!
Janusz wróć
Niestety jeszcze nie byliśmy na meczu i nawet nie wiedzieliśmy. Szkoda, p.Janusz fajnie komentował:)
podły hejt i robota konkurencji te wpisy .Wg mnie radzi sobie a jego poprzednik też błędów nie unikał.
Zgadzam się z 18.27, ten spiker jest dobry poprzedni też się mylił. A co wy od tego chcecie? Czyżby to znajomi poprzedniego albo on sam założył ten wątek?
chyba za duzo gada i troche za glosno
J.R - że Ci się chce tak pisać na tym forum... W Vive Ci podziękowano, w Effectorze Ci podziękowano, i w KSZO też Ci podziękowano - tak po prostu bywa...
Przestań hejtować gdzie tylko możesz, bo nawet sobie nie zdajesz sobie sprawy gdzie i kto tego słucha... Ciesz się, że Prezeska robotę dla przyszłej synowej miała i daj już sobie spokój. A co do błędów, to się nie czepiaj, bo jakoś "nowy" na razie Górskiego jeszcze nie uśmiercił, tak jak to Tobie się onegdaj zdarzyło... Poza tym Twoje "odddanie" "podobno" kosztowało, a "nowy" za darmo robi...
"Nowemu" napiszę - rób chłopie swoje, zwracaj większą uwagę na imiona i nazwiska gości oraz gadaj trochę wolniej i ciszej, a usta trzymaj dalej od mikrofonu :-)
Dobrze powiedziane robota dla przyszłej synowej -tylko z kim i co robi dla klubu ? o Kasę raczej chodzi bo szkoli je chyba SMS ? A może pani trener napisze sobie teraz SKS ????
Ciekawe czy za obecnie WYKONYWANĄ pracę ma (nie)płacone tak jak za ostatnie miesiące poprzedniego sezonu za który klub wisi kase całej grającej wtedy drużynie. Od Pana Gość od"sks", bardzo chętnie dowiem się jak zachowywałby się Pan nie otrzymując wynagrodzenia przez kilka miesięcy za WYKONYWANĄ sumiennie, z bardzo dobrym wynikiem pracę? Domyślam się, że naturalnie siedziałby Pan cichuteńko, dziękował za możliwość pracowania i pożyczał kasę na czynsz za mieszkanie od kolegów, których w obcym mieście przecież mnóstwo ;)
https://www.facebook.com/KSZOMANIACY/posts/1712791982291213
43 minuty między 13.10 tutaj a 13.53 w poście na fb to wystarczający czas żeby napisać poprawną polszczyzną dobrze przemyślany, kilkunastowersowy tekst jak ten w linku powyżej, posiadający podobną składnię, emoty, wielokropki, cudzysłowy itp. Zdaje się że powyższy tekst napisał pan P.W. - obecny spiker, który również prowadzi strone KSZOMANIAKÓW na fb. Pytanie tylko po co sam sobie daje rady na przyszłość, chyba tylko po to żeby odsunąć podejrzenia od siebie co do tego posta. Poza tym, kto lepiej zna sytuację zawodową pana Janusza i jego rodziny jak nie jego były kompan ze stolika spikerskiego, którego przecież wygryzł ze stanowiska.
Sytuację pana R. zna wielu, bo od kilku tygodni żali się komu może w tej kwestii. W sprawie "wygryzienia" ze stanowiska spikera, to ciekawe, po kim te obowiązki przejął Pan R.? Te same obowiązki, z których kiedyś sam osobiście zrezygnował na starej hali KSZO za Ś.P. Prezesa Karabina tuż przed jednym z meczów - nie było sianka, to nie było gadanka. Jak się potem pojawiło sianko, to wróciła ochota na gadanko :-)
No właśnie, komentował. Spiker nie jest od komentowania, a p. Janusz niestety najczęściej wręcz przegadywał mecz za meczem. Wpadek też nie unikał. Nowy nie ma doświadczenia i pewnie to jest póki co główny przytyk, bo tragedii nie ma. Okrzepnie, podłapie to i owo i będzie z niego pożytek.
Skoro Pan Janusz był, jest taki "wspaniały" to dlaczego mu podziękowano?! Może warto się zastanowić a nie klepać głupoty. Ten wątek wymysliła osoba, która albo nie ma pojęcia komentowaniu meczy, o tym że nie jest to łatwe i o tym, że czynione jest to charytatywnie lub osoba chcąca wrócić na stare śmieci chociaż jej nie było dane. Pan Janusz niech ze swoimi "brawkami" komentuje piłkę ręczną a ktoś inny siatkówkę. Cóż, nie można mieć wszystkiego. Pora się z pogodzić z faktem, że młodsi zastępują starszych a wpadki zdarzają się jednym i drugim. Człowiek się uczy całe życie i tylko ten co nic nie robi sie nie myli.