Jak wam się podoba występ z gitarą pana a. Jarubasa ? Bo mnie bardzo tak.Przynajmniej prezydentura była by śpiewająca to znaczy wesoła.
wystarczy krzesło i mikrofony i już wesoło w całym kraju nie potrzeba gitary
Jeśli będzie tak rządzić jak śpiewa, nie będzie źle.
Przecież nie nowość ze śpiewaniem A. Jarubasa.
Tak śpiewa A. Jarubas
http://youtu.be/fTYv5sXSdp0
A ak śpiewa prawdziwy artysta
http://youtu.be/vcoaTy9KzoE
Utwory Dżemu w wykonaniu duetu Żołądek & Jarubas to odważny repertuar jak na amatorów. Pan żołądek ma dobry dość silny o ładnej barwie głos, nie fałszuje i śpiewa swobodnie. Natomiast u Pana Jarubasa jest gorzej.
Blues jak sama nazwa wskazuje (z ang. smutek, rozpacz) musi być śpiewany duszą, a więc przez ludzi, którzy już COŚ przeżyli i nie mam tu na myśli bynajmniej doświadczeń w sferze politycznej.
Takie utwory prawdziwie i z właściwą dramaturgią mógł zaśpiewać tylko Rydel.
Może już niech lepiej śpiewa. Baćkowice i okolice będą się bawić do rana. Polityke zostaw chłopcze zawodowcom.
a swoją drogą czy Pan Jarubas na czas kampanii zrezygnował z pensji w MEC, czy też w wolnych chwilach dalej haruje na rzecz MEC :-)
Oooo już jeden co śpiewał i malował rządził nami długie siedem lat .
Co wyszło wszyscy wiemy . Posłuchajcie jak śpiewał - odzwierciedla to dość precyzyjnie jego rządy .
Posłuchajcie jak mu szło .
Pot leje się ciurkiem a rudy mu plecy i czoło ociera