h cię to obchodzi może bedziesz komus w d zagladał(a)?
Wlasnie zdaje mi sie ze tym czarnucha rozchodzi sie o wiadomosc zyja bez slubu sa szczesliwi sa po slubie i sie rozchodza a po drugie co by mnie to obchodzilo kazdy niech sie zaimje soba
My nie spaliśmy przed ślubem ze sobą i jesteśmy z tego dumni.
A my nie śpimy ze sobą po ślubie i jesteśmy z tego dumni. :)
Spać? E to po co mi taki facet, jak on by już przed ślubem spał.
Jakiego kota w worku? O czym Ty w ogóle piszesz gościu 09:43? Żona to nie towar na sprzedaż żeby trzeba było ją sprawdzać. To, że jesteś ateistką nie ma nic do rzeczy bo czystość przed małżeńską zachowują ludzie nie tylko z religijnych względów. Jakoś to sprawdzanie kiepsko idzie, skoro jest tyle rozwodów. Prawda jest taka, że pary, które nie decydują się na ślub przed ślubem tworzą bardzo szczęśliwe i udane związki. Wiesz dlaczego tak jest? Bo potrafią rozmawiać ze sobą a seks nie jest lekarstwem na nudę czy inne rzeczy. Oczywiście że każdy może żyć po swojemu i jak nikomu swoich przekonań nie narzucam. Piszę tylko o własnych doświadczeniach i obserwacjach.
Masz być z czego..................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................!
A kto mówi o sprawdzaniu żony ???Kobieta niestety tak ma że zazwyczaj się dostosuje zwłaszcza jak jest zakochana - nawet nie będzie wiedzieć że jest kiepsko.
To faceta przede wszystkim trzeba wypróbować i sprawdzić ! Czy nie leń w łóżku, czy nie egoista co myśli tylko o własnej przyjemności, czy nie krótkodystansowiec, czy mu w ogóle wszystko działa jak należy... Bo to mit, że miłość platoniczna do tej osoby automatycznie sprawi że fizycznie będzie razem super. Może być wtedy więcej dobrej woli ze strony obojga, jeśli się kochają ale dobra wola swoje a fizjologia swoje i czasem nie wystarczy chcieć - po prostu nie wychodzi i już. A większość par, nie mających żadnych doświadczeń seksualnych przed ślubem po prostu nie ma porównania i myślą że tak po prostu musi być i że każdy ma tak jak oni. I tak się męczą, kobiety coraz częściej głowa boli, on narzeka że mało seksu...
Po co mi taki facet który już śpi przed ślubem ?
zadnego ślubu przed seksem!
Jeśli kogoś bym kochała to na pewno nie zostawiłabym go z tak błahego powodu gościu 12:28. Dla mnie to chore. Zawsze się szanowałam jako kobieta i z perspektywy czasu uważam że źle na tym nie wyszłam. Mam wspaniałego męża, któremu zależało na mnie a nie na mojej d... Uszanował moje poglądy na te sprawy i na dobre nam to wyszło. Jesteśmy razem już od wielu lat a nasza miłość kwitnie. Żadne sprawdzanie w tych sprawach nie było nam potrzebne.
Przepraszam , zadam pytanie, czy mialas mezczyzne ktory nie moze uprawiac seksu ?? Bo jak nie to temat uznaje za zamkniety bo to tak jakbysmy rozmawiali o fizyce kwantowej na poziomie mocno zaawansowanym. Otoz wyjasnie ci cos. Gdybys trafila na chlopaka ktory jest mily i kochany ale wacus mu nie dryga to sory ale nie jestes w stanie odpowiedziec czy bys za niego wyszla .... taka jest smitna prawda.
No nie wiem co akurat ma ślub do spania chyba tylko tyle że to grzech i człowiek ma się czuc winny że ten grzech popełnił tak ogólnie to kościół zabrania wszystkiego niedługo to nam oddychać nie będzie wolno...nie żyjemy w średniowieczu a dziewice idącą do ślubu to ze świecą szukać .Moje zdanie jest takie czy był seks przed czy nie był to nie ma aż takiego wielkiego znaczenia...jak będzie miało bys dobrze to będzie ...mnóstwo par z rewelacyjnym seksem się razstaje z iinych powodów
Przed ślubem było super po ślubie również teraz 10 lat po ślubie tylko obok siebie lezymy :(
I co sprawdzilismy dobralismy się ale kobiety najczęściej się z czasem zmieniają w tych tematach. :(
To masz bardzo dziwne podejście do życia gościu 10:53. No ale cóż się dziwić, skoro teraz takie wartości się promuje. Uwierz jednak że jest mnóstwo ludzi, którzy myślą inaczej niż Ty. Czekanie z seksem do ślubu ma bardzo wiele zalet, pomaga lepiej się poznać i otworzyć przed sobą. Nie można jednak nikogo do tego zmuszać. To musi być obustronna decyzja. My jej nie żałujemy.
Przeciwnie - to ty nie rozumiesz. Nie patrzę na człowieka "przez pryzmat seksu" tylko patrzę na człowieka jako na całość składającą się zarówno ze sfery psychicznej, emocjonalnej i intelektualnej jak i ze sfery fizycznej. Nie wyobrażam sobie rozdzielać tych sfer - musi między nimi panować harmonia. Nawiasem mówiąc patrzę w ten sposób od dwudziestu lat na jednego człowieka i kocham zarówno jego umysł jak i ciało. A zaczęło się od ogromnej wzajemnej fascynacji , również seksualnej. I trwa ona do dziś.
Nie przesadzaj, że na pierwszej randce. Ja akurat jestem 18lat z moim mężem dlatego, że nam było świetnie w łóżku i jest tak do dziś. Nie wyobrażam sobie nie sprawdzić kogoś kogo miałabym poślubić. Zresztą za bardzo się pragnęliśmy. Małżeństwa z rozsądku są nieporozumieniem.
Rozwody często są właśnie z powodu niesprawdzenia się przed ślubem, bo zwykle później coś nie gra. A, że seks jest zbędny pisze tylko osoba, która ma problemy z potencją,nie uwierzę, że normalny facet zakochany, zapatrzony w kobietę nie ma ochoty na seks tylko na rozmowy. To fajne jak patrzę dziś na moich dziadków, ale oni są po 80.