Proponuję kontrolę WIOŚ i innych służb w zakładzie porcelany w Ćmielowie. To przykład idealnego zakładu, bezemisyjnego.
Precz ze spalarnią!
buraczany smród to naturalny smród i tylko w sezonie było czuć bardziej.Plastik już niestety nie , a smród roznosiłby się i truł nas przez cały rok na okrągło.Jeśli chcą tak bardzo rozwinąć przemysł i zapewnić ludziom miejsca pracy a nie miejsca na onkologii to powinni zastanowić się że takie zakłady powinny funkcjonować z dala od osiedli.Ktoś chciał ten interes trochę cichaczem rozwinąć.
Wreszcie coś nowego powstanie. Popieram.
Plastików? jeśli już to tworzyw sztucznych. Poza tym z 90% t.sz to termoplasty które się mieli i ponownie można przetwarzać. Po co więc to palić? Skoro są firmy które odzyskują w ten sposób surowiec?
Na onkologii co drugi pacjent z Ostrowca jest a tu jeszcze chcą dodać spalarnie plastiku. Na pewno właściciele tego biznesu mieszkają daleko stad. Trzeba stworzyć opór dla tego świństwa i zainteresować tematem kogo sie da. Na pewno chcieli cichaczem to zrobić ale na szczęście jest forum!
jak juz to zostało powiedziane w innym wątku dot. tej sprawy - w ostrowcu św. nie powstanie żadna spalarnia śmieci, tylko zakład recyklingu tworzyw sztucznych, który nic ze wspomnianą wyżej spalarnią nie ma wspólnego. Będą w zakładzie tym ma być przerabiana folia (plastiki) na granulat i to wszystko. Proszę nie siać fermentu
Co za ludzie w Ostrowcu mieszkają. Wolą klepać biedę nie mieć pracy, wysyłać dzieci za granicę. Przecież ta Spalarnia to szansa dla Ostrowca kilkaset miejsc pracy, których naprawdę brakuje.
Jesteśmy w Unii i takie firmy obowiązuje pewne zasady ochrony środowiska, montują filtry itp by to nie szkodziło bliskiemu otoczeniu. Jak była cukrownia to też wam pewnie przeszkadzało.
Uważam że jednostki nie powinny mieć wpływu na taką inwestycję, Ostrowiec jest w wielkim kryzysie i potrzebuje inwestorów.