w zeszłym miesiącu trafiłam z tatą do szpitala ok 23. tłumy na poczekalni w izbie przyjęć, co prawda było podejrzenie udaru, podeszłam do okienka i mówię lekarzowi tak siedzącemu co jest z tatą i proszę o pomoc. Reakcja była natychmiastowa w ciągu 2 godzin tata miał zrobione wszystkie badania łącznie z prześwietleniem głowy i zabrany na oddział. Dzięki szybkiej reakcji lekarzy tata nie doznał dużych uszczerbków na zdrowiu.
tylko pogratulować szybkiej decyzji lekarza