A kto został pobity?????
Masakra!!! jak czlowiek człowiekowi może coś takiego zrobić! Ten facet/ chłopak sumienia nie ma/miał?
a kto to ten pobity??
Tak wychowali, że jak ktokolwiek coś do matki mówił na dzieci, zwracał uwagę, to twierdziła, że to nie prawda i że ludzie wymyślają, a jej dzieci są ok. Widać mamy różne pojęcie tego co jest ok.
to środowisko jest kryminogenne 8)
Tak.w kozie u dzielnicowego
a kogo zabili ? co za gosc ? ile lat miał
Tak na parterze w 19 , dzisiaj byl pogrzeb
ten cały Nogaj jest z 48 ze Stawek ?
W latach 90 i pózniej to byli koledzy ze Stawek cala ekipa.Szkoda ze tak sie to zycie potczylo.Pan N byl wariat ale kto by sie spodziewal ze tak sobie zycie zmarnuje, gosc L to taki pijaczek zawsze pod monopolowym stal ale ogolnie nie grozny Dawno w Ostrowcu nie mieszkam ale ich pamietam ,byly mieszkaniec osiedla Stawki.
Jest mi szkoda rodziców, bo za własną głupotę i niewydolność wychowawczą zapłacili najwyższą cenę. Bracia N robili, co chcieli, swojego czasu byli postrachem osiedla, a na skargę do rodziców przychodziły tabuny ludzi. Oni zawsze twierdzili, że to niemożliwe, żeby ich synowie zrobili coś złego. Smutna prawda.
Troszkę odświeżam temat gdyż dopiero dziś się o tym dowiedziałem. Mieszkałem kiedyś na pierwszych Stawkach całą ekipę bardzo dobrze znałem. Limal-w podstawówce były już z nim problemy spalił dzienniki w 7 klasie pijaństwo. Chodził z gumowym wężem zakończonym ołowiana kulką. Ile miał pobić i wymuszeń na koncie to sam nie pamiętam. Nieszkodliwy pijaczek?-tak jak się zestarzał i wóda resztki zdrowia wypaliła. A kolega N. to też mnie nie dziwi naładowany zawsze agresja był. Pamiętam pod 16-tka jak było boisko chciał pobić dwóch kolesi z ogrodów za to tylko że przeszli przez boisko. Gdyby nie interwencja kilku osób to chyba by ich idiota pozabijał. Tyle w temacie.
Pozdrowienia z Usa dla tych co jeszcze mieszkają na Stawkach ze starego pierwszego składu!!!
Wiadomo jak to się skończyła ta sprawa?
a co masz do denkowa lub o zyciu w denkowie wiec nie udzielaj sie