Chciałbym zapytać o kilka spraw, o których coraz głośniej robi się na osiedlach.
1. Czy to prawda, że S.M. musi zwrócić do P.U.P. kwotę 115 000zł (!), ponieważ nie dotrzymała warunków umowy dofinansowania do nowych miejsc pracy, zwalniając dotychczasowych pracowników?
2. Ile łącznie (orientacyjnie) wyniosą odszkodowania za przegrane sprawy ze zwolnionymi pracownikami w sądzie pracy, poza 35 000zł, o których już wiadomo?
3. Kto za taki stan rzeczy odpowiada personalnie?
4. Kto za to zapłaci?
Dziękuję!
Pytanie do mirka24. Czy pieniądze z PUP zostały wydane na stworzenie miejsc pracy?
Skoro zostały wydane to jakim cudem leżą w kasie i w razie W się odda.
Jeżeli nie zostały wydane to umowa została złamana podwójnie.
Tak czy siak tych pieniędzy już nie ma, bo być nie może.
Aleśta dały plame z tym urzędem pracy!
Okolicznościowy cytat:
"Dlatego też te zniknięte parówki zewrą jeszcze bardziej nasze szeregi!"
Bareja wiecznie żywy.
Cytat jak nic pasujący do tematu:
"Dlatego też te zniknięte parówki zewrą jeszcze bardziej nasze szeregi!"