Czy może ktoś prowadził już kiedyś sprawę słupa energetycznego na działce budowlanej? Mianowicie chodzi o możliwość rekompensaty ze strony zakładu energetycznego za słup stojący na prywatnej posesji i linie napowietrzne przechodzące nad działką i domem. O ile wiem ludzie wygrywają takie sprawy i otrzymują gratyfikację finansową, czasem dość wysoką. Chciałbym również postarać się wygrać z zakładem energetycznym, bo mam właśnie taki słup i linie nd swoim terenem. Może ktoś ma jakieś doświadczenie w tej sp[rawie lub moglibyście polecić kancelarię prawną, która by zajęła się taką sprawą, a nie zdarła skóry.
jeżeli stoi na Twojej działce i nie podpisywałeś żadnej umowy z zakładem to wg prawa należy Ci się jakaś rekompensata. Proponuję udać się do prawnika. Powinieneś na tym zyskać jakieś kilkadziesiąt tys zł. czy to w sądzie czy za sprawą ugody z energetykami.
Ja na swój własny koszt podciągnęłam sobie energie. Kupiłam 3 słupy,opłaciłam elektryka i po 5-ciu latach wybudowało sie kilku właściciel działek położonych kilkadziesiąt metrów za moją. Zakład energetyczny przedłużył więc moja linie i teraz prowadzi wzdłuż mojego ogrodu. Nic do powiedzenia nie miałam bo po 5 latach jest to juz własność zakładu energetycznego. Teraz przyjeżdzają obcinają moje sosny,dewastuja ogródek i nawet gałęzi nie sprzątają tylko zostawiają i co????
możesz to zgłosić w sądzie i wygrasz odszkodowanie
To nie takie proste zgłosić w sądzie, potrzebna jakaś firma, która ma wprawę w takich sprawach, samemu niewiele się zdziała, a ile czasu i nerwów. Wiem że ludzie wygrywają spore kwoty, tylko chętnie bym porozmawiał z kimś kompetentnym, lub z kimś kto już taka sprawę wygrał. Jak i od czego zacząć to wiem z internetu, ale mimo wszystko samotnie to walka z potęga jaką jest zakład energetyczny, który maluczkich zjada na śniadanie. Tak więc, może ktoś by doradził konkretnie co jak, gdzie i kiedy i z kim. Za posty typu Gość Icek dziękuję bo sa żałosne i nic nowego nie wnoszą do sprawy, no chyba że ktoś musi zaistnieć na forum aby poprawić swoją samoocenę to trudno, poczytamy, popatrzymy i tyle... Pozdrawiam.
Chyba coś nie do końca jest tak jak piszesz.zaskarż to napewno wygrasz, czasami tak trzeba,
Zasadnicza rzecz, o jakich słupach rozmawiamy? Jeżeli chodzi o linie średniego i wysokiego napięcia na słupach rozstawnych jak najbardziej rekompensata się należy ewentualnie dzierżawa terenu przez zakład energetyczny i oczywiście pieniądze dla ciebie. Natomiast jeżeli mowa o liniach niskiego napięcia czyli przyłącza napowietrzne to o jakich kolwiek odszkodowaniach, rekompensatach można zapomnieć. Regulują to przepisy w sprawie sieci uzbrojenia terenu. Możesz się domagać wtedy tylko i wyłącznie wymiany linii napowietrznej na linie podziemną, czyli kopanie działki itp. Koszta takiej operacji pokrywa zakład energetyczny ale wywalczyć to będzie trudno.
Tylko czemu rezygnować z uzbrojenia działki . Osobiście znam przypadek w którym właściciel działki otrzymał by ok 450 zł odszkodowania . Zrezygnował z tego rozwiązania a Zakład energetyczny przeniósł słup na teren działki gminnej ( droga wewnętrzna ) . Niestety po kilku latach na terenie działki córka właścicieli
zaczyna budowę , i chce podłączyć się z przestawionego słupa , i jak myślicie kogo teraz chcą obciążyć całymi kosztami (ok.8 tyś złotych ) . Czasem warto przemyśleć czy jest to opłacalne .