Dwa kocurki i dwie kociczki w wieku ok 1,5 miesiąca .Nauczone czystości ślicznie umaszczone muszę pilnie oddać w dobre ręce.
Jezu.....może ktoś mógłby przygarnąć.Ja mam 4 i już niestety nie mogę.
Koty są boskie...
Niestety nie potrafię ich zamieścić.mogę wysłać sms-em na telefon
proszę dać znak na tel.692 000 251 do godz.17,00 to wyślę MMs-em
Droga kotko mamo, widać że masz dobry kontakt z twoim właścicielem, który umie czytać w twoich myślach i napisał w twoim imieniu prośbę o adopcję skierowaną też do innych kotów.
Adoptowaćbowiem oznacza przysposobić, usynowić i tym samym stworzyć stosunek podobny do pokrewieństwa. A w pokrewieństwie, jak to w pokrewieństwie- wspólna krew :))
Dobrze jednak, że zainteresowani przyjęciem kotka znają się na żartach i są zainteresiwani tym humorystyczny ogłoszeniem.
Twój właściciel, z którym rozumiesz się bez słów na pewno przekaże ci treść mojego postu, chyba że nie będzie chciał wywoływać w tobie "doła".
Pozdrawiam
Masz, opętana babo:
https://www.google.com/search?client=firefox-b&biw=1600&bih=796&ei=nAwhW7i4LIKlsgGS1IzgDA&q=adopcja+zwierz%C4%99cia&oq=adopcja+zwierz%C4%99cia&gs_l=psy-ab.12..35i39k1.6406.6406.0.9996.1.1.0.0.0.0.112.112.0j1.1.0....0...1..64.psy-ab..0.1.112....0.RBOGl6AgWNo
Felice, idź Ty se z rozpędu baranka o ścianę strzel, może ci się zwoje mózgowe poskręcają, bo chyba masz rozprostowane. Na całym świecie umownie stosuje się słowo "adopcja" odnośnie zwierząt, a ta będzie się w speca od semantyki bawić.
Strasznie mi przykro ale nie jestem młodą osobą i z wieloma rzeczami sobie zwyczajnie nie radzę.znalazłam kocięta i próbuję znaleźć im domy.
Chyba nie powinnam była tu pisać.
Przepraszam.
Dobrze, że tu napisałaś, niejeden znalazł zwierzakom dom dzięki forum. Felice się nie przejmuj. Ona uważa, że jest najmądrzejsza i że ma prawo wszystkich pouczać. Zadzwoń jeszcze do animalsów, może pomogą Ci wyadoptować kociaki. Powodzenia.
To nie kwestia tego gdzie Pani pisze, tylko tego, co i jak Pani pisze. Rizumiałabym małolatów z taką " nowomową" , którą serwują im w szkołach, ale Panią trudno zrozumiec, że w stosunku do kotów używa Pani terminu adopcja, chyba że to wynik negatywnego wpływu wnucząt na Panią .... Następnym razem proszę nie dać im się tak nabrać. W końcu to my mamy być dla nich tym dobrym przykładem, by współcześni inżynierowie nowego ładu społecznego nimi tak łatwo nie manipulowali. Myślę, że Pani wnuki na pewno znajdą w Pani oparcie.
Pozdrawiam i proszę się trzymać.
Zasad jest taka: Nie pomagasz? Nie przeszkadzaj! Twoje opętanie gucio nas obchodzi.