Ludzie!!!Kiedy czytam wpisy typu :praca za 6 zł na godzinę ,kiedy czytam wpisy ,że marzeniem młodego człowieka jest zarabiać marne 2000 zł miesięcznie ,kiedy czytam wpisy ,że brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby ,kiedy czytam wiadomości ,że ,,mądry rząd,, daje lekką ręką 20 mln zł na jakąś prywatną uczelnię ,kiedy czytam o tym ,że więcej wydaje się pieniędzy na kształcenie światopoglądu w szkołach (nauka religii),niż na pomoc ludziom kalekim,...........kiedy czytam .......,to szlag mnie trafia na myśl ,co stało się z naszym społeczeństwem.Dlaczego tak biernie godzimy się na przejawy paranoicznej schizofrenii panującej wśród wybranych demokratycznie władz?Gdzie przepadli bojownicy dawnej ,,solidarności,, ,którzy walczyli o wolne soboty i o to ,by tydzień pracy ,nie przekraczał 40 godzin?Wielkim szczęściem jest zarobek ,trochę powyżej najniższej krajowej ,przy 200 godzinach .Dlaczego godzimy się na to wszystko?W latach osiemdziesiątych ,ubiegłego wieku,strajkowano,walczono z milicją i Zomo.Brak masła w sklepach ,powodował strajk ogólnopolski.Teraz co?Boicie się nawet spojrzeć krzywo na pracodawcę ,,byznesmena,, bo was zwolni ,a w mózgu macie wpisane ,że na wasze miejsce jest setka chętnych.A nie daj Boże upomnieć się o podwyżkę.Macie tak szczekać ,jak Pan pozwoli ,a nie tak ,jak wam się chce.
Sprytnie to napisałeś, niby o coś walczysz ale twoim celem jest uderzyc w PIS,Bo chyba nie chcesz mi wmówić ze te wszystkie patologie o których piszesz to wina partii rządzącej.
Nie ,to nie jest wina partii rządzącej czyli PIS.To wina samych ludzi ,którzy z roku na rok godzili się na coraz niższe stawki za swoją pracę .Byle przeżyć ,byle było na opłacenie czynszu i innych rachunków,byle wystarczyło na tanie zakupy w dyskoncie spożywczym,byle do wypłaty.Społeczeństwo polskie nie ma żadnych marzeń.Najważniejsze to ,by wypełnić brzuch tanim jedzeniem i oglądać telewizję.Nawet ,jeśli komuś podpowiesz ,że np. trzeba by żonę zabrać na kolację do restauracji,to ten zbędzie cię śmiechem i odpowie ,że baba to jest od tego ,by w chałupie ugotowała.Zrozumcie ,że wy nie macie życia ,wy wegetujecie za ochłapy z pańskiego stołu ,zwane dumnie pensjami.Nawet ,kiedy pracujecie na pełny etat ,to nie zarabiacie,dostajecie tylko to ,co się panu i władcy przejadło ,czyli wymiociny.
W takim razie to kto jest winien jak to napisałeś skundlenia naszego spoleczenstwa.Jeden wielki wódz europy powiedzial że Polska to nie normalność.
Piszesz o ludziach zakładających watki tymczasem sam go zakładasz i jestes taki sam . Wyskocz no na ulice moze i protestuj skoro taki mądry jestes zamiast pisac o tym na forum.
swietnie autor watku to zobrazował ! sam kiedys koledze tłumaczyłem, ze nasze pokolenie jest frajerskie w porównaniu z pokoleniem naszych rodziców którzy obalili komune, zarabiali duze pieniadze jak na tamte czasy i mieli od wszystkiego odprowadzane, dzis szczytem marzen jest umowa zlecenie, dzielo ...nie umiemy o nic powalczyc upomnieć się
2mln tych którzy mogliby najlepiej powalczyć, wyjechało. W dawniejszych czasach nie można było wyjechać, zostawała tylko walka.
Zgadzam się z Tobą prawie w całości z jednym ale...
By pracodawca dał zarobić przyzwoicie pracownikowi sam też musi coś zarobić. Podatki , opłaty i inne ukryte koszty doprowadziły do tego, że nikomu nic się nie opłaca. Załóż własną działalność gospodarczą a przekonasz się jak jest.
Jedni pracodawcy ledwo wiążą koniec z końcem, a inni najczęściej postkomuniści , którzy prawie za darmo przejęli majątki państwowe czyli nasze wspólnemają się świetnie i nawet kary za to nie ponieśli.
Po pierwsze zmieniła się hierarchia wartości teraz liczy się kasa, indywidualizm i gromadzenie dóbr za komuny jeden drugiemu pomagał ja pomogę tobie ty pomożesz mnie ludzie się spotykali choćby w kolejkach dziś człowiek człowiekowi wilkiem mój dom moja twierdza .Kto pamięta subkulturę np. Panków bunt przeciwko systemowi teksty piosenek miały jakiś przekaz dziś jedynie nieliczne składy hip hopowe mają podobny wydźwięk ale to nie jest promowane reszta to jest o tym jak się naćpać nawalić i jak coś przelecieć spójrzcie na dzisiejszą młodzież "no future" w radio lecą mdłe pioseneczki o miłości i to po angielsku w tv lecący chłam amerykańskie sitkomy przerobione na warunki polskie .Dziś niby jest demokracja a sąsiad na sąsiada lata na policje bo krzywo na niego spojrzał do życia rodzinnego i wychowania dzieci "Nie ma dzieci - są ludzie" mieszają się różnego rodzaj instytucje rządowe które mówią co masz robić i jak masz postępować. A ci tzw.bohaterzy solidarności nazywana również kawiorowa opozycja jak doszli do władzy po plecach zwykłego robola to o nim zapomnieli po co się buntować przecież jest cudownie praca po 12 godzin 6 dni w tygodniu i 100 kanałów w tv mówiące jak żyć .
Polecam utwór Parjas wzorowy .