Cyt.
Pojechałem dzisiaj na live o tych
przeklętych artystach. Domagają się emerytur. Dzieci zbiórek oczekują, dzieci na zbiórki państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści albo ci starzy przechlali całą karierę, przetrzymali, albo ci młodzi robią taką słabą muzykę czy obrazy, nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej zgody. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś łajzy i ćp..ów. Dobrze.
Całość tu
https://boop.pl/rozrywka/skolim-bardzo-mocno-o-artystach-nazywa-ich-k-i-nie-zostawia-suchej-nitki
Jak cos sie niepodoba i niesprzedaje to upada .Kto ma na nich robic i dokladać .Jak sa mierni to znalezc inna pracę
Ja Matka niesamodzielnego 43 letniego Grzegorza czy jestem gorsza od artystów? Sprawowanie opieki 24 na dobę przez 43 lata nie jest traktowane jak praca zawodowa. To jest dopiero sztuka artyzmu w pełnej krasie. Nie było czasu na studia artystyczne, nie było czasu na wyłuczenie sie głównej roli w "operze mydlanej" jaką stwarza nam życie. W rezultacie w tej sztuce nie ma roli której bym nie zagrała. począwszy od sprzątaczki, matki siłaczki. poprzez lekarza, prawnika, sędziego, byłam skowronkirm i słoniem, ba nawet wczuwałam się w role posła i Boga życia mojego syna. Uważam iż wszystkie moje wystąpienia artystyczne są perfekcyjne, bez zarzutów i porażek. To nie lada umiejętność wyjść na scenę i zagrać z buta na żywca zaliczając stres, nieprzespane noce i niejednokrotnie puste kieszenie. Ja Matka niesamodzielnego Grzegorza domagam się równego traktowania z artystami, domagam się abym na starość w wieku emerytalnym otrzymała godną emeryturę