Ja tam kupiłam w truskawki :), cukinię , bakłażana i inne warzywa. Bardzo dobrą mają fetę.
czy ten sklep ma mirka z mezem? gratulacje,rewelacja.
czy ten sklep czynny jutro? jakie ceny chałwy i pomaranczy?
A ja widzialem chlebki pita w lodowce i byly zaplesniale.jest drogo ale chalwa dobra.
Kiedyś sprzedano mi stary.śmierdzący ser koryciński,bardzo rzadki,więcej tam nie pójdę!!!!
Spójrzcie jak Gość z 15:37 i 19:11 postawił kropki bez spacji, a po nich małe litery. Komuś zależy, żeby obsmarować ten sklep. Przykre...
Jaki związek ma stawianie czy niestawianie kropek z prawdą.Nie zależy mi na obsmarowaniu sklepu,bo miałam nadzieję,że będę robić tam fajne zakupy ponieważ preferuję dobrą żywność.Ale wydatek ok.10 zl za ser i wyrzucenie go do kubła,to chyba coś nie tak.Myślę,że kobieta sprzedająca zastanowi się co wciska klientom,bo ich sraci.Ja napewno już tam nie pójdę!!!!1
Nigdy nie zdarzyło mi się żeby było coś nieświeże lub niesmaczne. Pani z 21:40 kupiła pewnie ser, który jest dla koneserów smaku. Są takie sery nazwijmy to "śmierdzące", ale bynajmniej nie dlatego, że są zepsute. Przypuszczam, że -bez obrazy - to wina niewiedzy, skoro te 10 zł stanowią dla gościa z 21:40 problem.
Tak się składa,że ser koryciński jest moim ulubionym serem i często przywoże go z W-wy,także proszę nie pisać,że nie potrafię odróżnić smrodu od dobrego sera.Ponadto skończyłam studia z technnologii żywności.Nie rozumiem dlaczego miałabym10 zł wyrzucać do śmieci????Nie rozumiem ostatniego zdania-to wina niewiedzy,że te 10 zł stanowią dla gościa z 21:40 problem.Chyba nie czytamy ze zrozumieniem!!!!!!Uważam,że 10 zł wyrzucone i nerwy z powodu nieuczciwości sprzedawcy-to jest problem(do gościa z 07:38
Ja gościu z 20:20 w odróżnieniu od Ciebie nie biegam po każdym nieudanym zakupie do laptopa i nie "klepie" wątku na tenże temat. Albo jest to złośliwość w stosunku do właściciela sklepu, albo prymitywna polska (szczególnie babska) przypadłość wyrzucania z siebie toksyn i zatruwania nimi otoczenia. Wydaje się że studia oprócz wiedzy merytorycznej powinni rozwijać ogólnie intelekt. Najwidoczniej nie wszystkie studia lub nie u wszystkich.
Pozdrawiam wszystkich smakoszy produktów sklepu greckiego przy ul. Denkowskiej - w szczególności serów.
Czyli godzisz się na wciskanie kitu??(do fanki).Moje studia(dzienne!!) nauczyły mnie logicznego myślenia(proszę dowiedzieć się jak trudny jest to kierunek).Widzę,że obrońcy właścicieli robią co mogą i tępią tych co piszą prawdą.Skoro założono taki wątek to każdy może napisać swoje spostreżenia a nie tylko "kadzić".Mam nadzieję,że nikomu nie wcisną zepsutej żywności ale mnie już stracili.Uważam,że pisanie prawdy to przejaw odwagi i intelektu!!!
Związek ma taki, że widać, iż ty napisałaś/eś te dwa posty.
To, że podwójnie zależy Ci na dokopaniu tym ludziom.
Tak dla ścisłości-ja napisałam tylko jeden post,z tego wniosek,że inni mają podobne spostrzeżenia,
Ja nie smaruje tylko naprawde chlebki byly zaplesniale.kocham Grecje i taki smlep to super sprawa tylko drogi jest