W naszym kraju korepetycji udziela od 50 do 75 proc. nauczycieli – wskazuje w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Bogdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Jednak tylko nieliczni pedagodzy odprowadzają podatki od swoich dodatkowych dochodów. Z kolei żadna z instytucji, takich jak GUS, Ministerstwo Finansów czy Ministerstwo Edukacji Narodowej nie zna skali tej szarej strefy.
W Polsce pracuje ponad 600 tys. nauczycieli. Z szacunków wynika, że nawet 3/4 z nich może udzielać korepetycji, których godzina kosztuje od 30 do 50 zł. Ale ta cena może wzrosnąć w przypadku np. nauki języków obcych. Z kolei z danych GUS z 2010 r. wynika, że przeciętny dzienny koszt niezarejestrowanej przez korepetytora transakcji wynosi 60 zł. A jest to nielegalne.
natemat pl
a ilu lekarzy odprowadza podatki,ile osób sprowadzających samochody odprowadza podatki,ile osób handlujących odprowadza podatki itp
Ilu hydraulików, elektryków etc. To tak jak kiedyś na wsi, ksiądz, nauczyciel. Ich właśnie brało się pod lupę. Biznesmenów wszelkiego typu juz trudniej skontrolować. Na korepetycjach majątku się nie zbije. A tak wogóle to jakby nie było zapotrzebowania na korki to nikt by ich nie dawał.
Niech udzielają. Przeszkadza Ci to? Mnie nie. Zazdrość przez Ciebie przemawia? Im więcej taki nauczyciel ma kasy tym więcej ją wyda, np w moim czy Twoim sklepie. Jak odda państwu już tych pieniędzy nie zobaczysz. Pójdą na tłuste diety posłów itp.
Cóż, gość z 14:09 ma rację.
Gość
Dziś, 14:09
popierasz okradanie Panstwa czyli nas obywateli?
Pewnie 14:09 to n-l i tylko tacy popierają. Ja jestem uczciwa, nie oszukuję państwa, czyli Was, a inni oszukują na potęgę bezkarnie. Dobrze, że ktoś w ogóle zajął sie tematem, bo w necie nieraz się gotowało, że musimy płacić nauczycielowi, bo w szkole niestety nic się nie robi dla ucznia.
14:09 niech uczą w szkole, bo te kilka godzin to nie ciężka praca. Ta taktyka, że nie uczymy w szkole a za dodatkową kasę musi się wreszcie skończyć. Ja jak mam sklep to mam podatków do bólu a oszustów nienawidzę.
Ktoś te dzieci posyła na korepetycje, prawda? Jest popyt, jest podaż ;) Moje dzieci nie muszą chodzić na korki, dobrze sobie radzą bez nich. Najpierw podążacie za głupią modą a potem narzekacie ;)
a nie wpadłeś na to że jak jedni nie płacą podatków, to drudzy muszą później za nich większe podatki płacić. W Państwie będzie tyle samo tylko jedni drugim zabierają. Cwaniaczki nie płacą podatków, a później ZUS w górę, Vat w górę etc...
Może nikt nie będzie płacił w takim razie? Zobacz ile wtedy będziemy wydawać więcej w sklepie...
Jakby nie Ci co tych podatków nie płacą to te wasze sklepy by już dawno poupadały. Wtedy dopiero byłby płacz i lament. Prawda jest taka, że w Polsce szara strefa napędza całą gospodarkę i stąd ta cała mityczna zielona wyspa. Można zaklinać rzeczywistość i mówić że jest inaczej ale to nie zmieni faktów. Podatki są za wysokie, państwo nas okrada.
Za to na to na co trzeba wydać pieniądze, więcej zostanie wydane z twoich czy moich podatków... Logiczne myślenie...
13:56 a dlaczego jest zapotrzebowanie na korepetycje? Bo nauczyciele w szkole niewiele albo nic nie robią a siły zostawiają na korepetycje.
A nie wpadłeś na to, że państwu nie zależy by kształcić w szkole, gdyby było inaczej to klasy składałyby się z kilku osób.
16:54 tak, z dwóch uczniów i nauczyciela a i tak nie umiałby przekazać wiedzy, albo zwycvzajnie jej nie posiada. Moze warto by sprawdzić kto te biedne dzieci uczy, że większość musi iść na korki. A złodziejstwo to złodziejstwo i nie ubarwiajcie rzeczywistości.
jakby nauczanie było prowadzone w takich 'trójkach' to nikt nie musiałby chodzić na korepetycje bo niezależnie od tego jak jesteś kompetentny to w dużej grupie możesz poprowadzić wykład a nie ćwiczenia, chyba, że z wf-u
Lekarze dają paragon, jak ktoś sprzeda jedno auto na 3mc to jest ok, choć mój znajomy odprowadza podatki. Największe przekręty wreszcie zostały poruszone. Zgłaszajcie do US nauczycieli, którzy nie dają paragonów.
Szkoda tylko, że ten Pan z Instytutu nie powiedział na jakiej podstawie twierdzi o tych 50 do 75%.