po aresztowaniach niezależnych dziennikarzy przy okazji afery PKW teraz przyszedł czas na dyskredytację( delikatnie) na wizji dziennikarzy którzy myślą inaczej niż rządowy nurt, były co prawda przeprosiny,że to nie powinno się zdarzyć ale... sie zdarzyło. chyba to już w ramach kampanii zaczęła się nagonka na ludzi nie po linii PO-PSL?
wiadomo że do tej pory nic nie można było krytycznego o prezydencie a teraz to już zupełnie nic nie prześliźnie się bez cenzury i reżyserii....
a czy my mamy jeszcze tzw. media publiczne tzn . obiektywne? utrzymujące się z naszych podatków ?
chyba nie mamy, są tylko rządowe,prorządowe i sużby
dziennikarz Łukasz Ważecha opuścił studio TVP info, to ładnie traktuje red. Kulczycki swoich gości , nowe standardy dziennikarstwa za PO
"dziennikarz" Warzecha nie odpowiedział na proste pytanie. Wystarczyło powiedzieć proste słowo "NIE" i byłoby po sprawie. Skoro nie przeszło mu przez gardło widocznie coś jest na rzeczy.
chyba to dopiero początek....
linki z warzechą i kulczyckim poblokowane, gdzie obejrzeć?
Znalazłem tu na forum ale trzeba ściągnąć.
skandalem w TVP to jest red. Lis.
to co będzie jak się kampania rozkręci? walczący o swoje dobra profity będą walczyć jak lwy!!!
dziennikarzy prawicowych to z pewnością w mediach niby publicznych nie uświadczymy, będzie jedynie słuszny przekaz....tylko PO-PSL ma patent do rządzenia, jedyni nieomylni, PIS to podpalacze i mohery, tylko jak sięgam pamięcią to przez 2 lata rządów PIS w koalicji jakoś żyło mi się lepiej niż dziś, i państwo nie zbankrutowało a i pozycja w Europie była lepsza...
wiadomo znowu coś rządzący wymyślą żeby odwrócić uwagę od spraw ważnych, były już promowani: ludzie mohery, oszołomy, ludzie podpalacze państwa...a co teraz rządowi PR wymyślą jak będą oczerniać prawicę,chyba już wkrótce zobaczymy w meinstrimie, a jak na każdym kanale telewizji i radia, gazet tylko wyśmiewanie prawicy i ludzi którzy mają zbliżone poglądy no to w końcu naród sam już nie wie czy dobrze mu jest na tej wyspie szczęścia,bogactwa i rozwoju czy nie ?? i w końcu wierzy, skoro "wszyscy" tak uważają, no to tak ...jest wspaniale!!!
Kto kogo dyskredytuje? Jak Warzecha obraża ludzi, wszystko jest OK; jak ktoś jego obrazi, strzela focha, wychodzi ze studia i płacze po nocach. Jak porównuje prezydenta RP do starego zdezelowanego auta, jest w porządku. Jak nazywa premier Kopacz "Słabo myślącym babsztylem, który przypadkiem rządzi moim krajem", też jest w porządku.
"W przypadku szefowej polskiego rządu elegancja mnie nie obowiązuje. Czuję się z niej zwolniony przez samą Ewę Kopacz" - tak zaczął felieton w wigilię Wigilii Łukasz Warzecha.
"Ewa Kopacz jest już tak naciągnięta za uszami, że z powodu skośnych oczu zaczyna przypominać Japonkę" - pisze Warzecha, który naciągnięty nigdzie nie jest i w ogóle może robić za wzorzec męskiej urody.
Poza tym Kopacz jest "dramatycznie niewydolna intelektualnie. To mniej więcej podobny poziom co zarządzanie szpitalem. Tusk wystawił na premiera Kopacz, całkowicie świadomie biorąc pod uwagę jej zdolności umysłowe, a właściwie ich brak"- stwierdza publicysta, który swoją intelektualną wydolność przez lata prezentował na łamach "Faktu", w sąsiedztwie nagich biustów i newsów o cielętach z dwoma głowami.
Dla Warzechy, dumnego i pozbawionego kompleksów syna ziemi łódzkiej, Ewa Kopacz to "ograniczona umysłowo" i "płytka intelektualnie" "prowincjonalna lekarka z kompleksami". Swój wywód Warzecha podsumowuje stwierdzeniem, że "nie widzi żadnego powodu, żeby stosować wobec niej nie tylko taryfę ulgową, ale też, żeby otaczać ją szacunkiem, jaki należy się każdej kobiecie w prywatnych relacjach". Bo zdaniem Warzechy: "Kopacz na ten szacunek zasługuje w takim samym albo nawet mniejszym stopniu co wiejski głupek aspirujący do roli prezydenta".
Jak widać, Warzecha chętnie obraża ludzi w prymitywny i chamski sposób, ale sam skórę ma delikatną jak aksamit.
No przecież jakby ktoś coś takiego powiedział o polityku PIS, to byłaby to "mowa nienawiści" trzeba by czym prędzej zorganizować marsz w obronie wolnych mediów!
POLSKA pod tymi rządami,rzeczywiście jest państwem na niby,wystarczy posłuchać choćby rewelacji min. MSW,obecnego,byłego---POLSKA dla nich ,to ich prywatny folwark-----z tej przyczyny do najgorszych świństw są zdolni ,by wytrwać przy korycie---daj BOŻE,aby NARÓD zmądrzał i wybrał wreszcie mądrze---w przeciwnym wypadku chyba w ruch pójdą
siekiery-świnię od koryta najskuteczniej odcina się siekierą.
Czyli jak naród nie zmądrzeje i nas nie wybierze, nie będzie chciał nas u władzy to będzie trzeba siłowo przejąć władzę?
Eh cały PIS, znowu przegra to na ulicę wylezie tupać nogami.
Psy POgarowe szczekają a karawana jedzie dalej.Kulczycki to dziennikarz telewizji publicznej i obowiązuje go bezstronność.Natomiast Warzecha jest dziennikarzem niezależnym i może sobie pisać i mówić co mu się podoba.