Mnie nie chodzi o to, aby nie było osób sprzątających na targowicy, są potrzebni, ponieważ to jest duży teren, który wymaga posprzątania po każdym targu. Mnie chodzi o to, że gdyby handlujący posprzątali po sobie, ci ludzie mieliby mniej pracy i zapewniam Was, że nie leżeliby odłogiem.
Tam wyżej o 22:19, nie podpisałam się, popełniłam też błąd, przepraszam. Przykro mi, że tak wiele osób napisało tutaj z jakąś zawiścią - płacą sprzątającym, to niech sprzątają, a niektórzy czują się usprawiedliwieni - płacą za wjazd, miejsce, to chociaż pośmiecą na koniec. Pieniądz, pieniądz, pieniądz. A ja mogę być nawet mega wariatką i dobrze mi z tym.
Sprawiasz wrażenie że jesteś na utrzymaniu męża i nie musisz interesować się jak się pracuje i zarabia.Jeżeli handlujący zaczną po sobie sprzątać to niby co będą robić obecnie sprzątający?A która to firma trzyma u siebie niepotrzebnych ludzi?Powiem ci co z nimi będzie.Mniej pracy połowa ludzi na bruk.Ale co ciebie to obchodzi.Tobie nic nie brakuje to możesz ulepszać świat według własnego widzi misie.
Do gościa z 23:31, nie jestem na utrzymaniu męża, bo on nie ma pracy. Wiem natomiast co to znaczy praca, bo sama pracuję niemal cały dzień. Jeśli handlujący będą po sobie sprzątać choć z grubsza, sprzątającym nie zabraknie pracy, ponieważ teren jest bardzo duży i zanieczyszczony nie tylko przez ludzi ale i warunki atmosferyczne. Mój post nie był po to, by ktokolwiek z ludzi sprzątających targowicę stracił pracę. Nie mam już ochoty i czasu drążyć dalej tematu.
Kiedy jadę na Rzeczki lub do dowolnego lasu podmiejskiego odnoszę wrażenie, że mieszkam wśród dzikich plemion, a nie w cywilizowanym kraju.
Za to wyuczona postawa roszczeniowa wobec innych.
i tak powinno być :) nie pozbawiajcie sprzątających pracy
ostrowczanko a morze ty posprzątaj najpierw u siebie bo ja juz znam takie oh ach na pokaz a na swoim obejsciu aż kipi lalunia z wierzchu najlepij by było postac z jeden rok na targu tak lato zima to by paniusia zobaczyła o co chodzi
Nie chodzi o to czy sprzedający ma obowiązek sprzątnąć po sobie czy zostawić drugiemu.Należymy do rodziny rozumnych ssaków udowodnijmy to sobie że jednak należymy. Koty i psy pod tym względem nie muszą być od Nas rozumnych ssaków
mądrzejsi.Rzucając odpadki obok kosza bo się nie trafiło to tylko człowiek tak potrafi,podrzucając śmiecie na inny teren mieszkalny (czyt. las)też człowiek potrafi. Są ludzie którzy szanują innego człowieka i jego prace ale te ssaki są pod ochroną na wyginięciu. Serdecznie pozdrawiam inteligentne ssaki pod ochroną
Jakby kazdy sprzatal to ekipa sprzatajaca by nie była potrzebna jakby mieli czysto mniej kasy zapewne by zarobili bo krócej by im zeszło np teraz schodzi im 4 godz i maja za nie płacone a tak jakby każdy posprzątał zeszłoby 2 godz połowa mniej zarobku
Ale targowisko, błotko taplamy się w nim i nikt tego nie widzi???
Ci co nie doceniają ekip sprzątających to chyba nie pracowały w firmie sprzątającej.Ludzie pracują za marne pieniądze i na umowę zlecenie,jeżeli mają umowę o prace to tylko ludzie chorzy z grupą,Człowiek musi sprzątać ze względu na pogodę.Kierownictwo kombinuje jak Tym pracownikom życie ułatwić aby miały jeszcze gorzej.Sprzedający pracowników sprzątających ma w nosie,bo po to są i nawet specjalnie zostawia śmieci nawet z domu.Gdyby kartony,zepsute towary zabrał z sobą,pracownikom by ułatwił prace,a Ci miałyby więcej czasu na wykonanie swojej pracy,zrobiły by dokładniej być może i więcej.Niech nikt nie mówi że mogą stracić prace,Nie stracą,bo śmiecie i tak będą.Poczytajcie trochę o firmach sprzątających jak wykorzystują ludzi.A potem napiszcie swoje głupie posty. Szanujmy każdy wykonywający zawód,bo nigdy nie wiemy co Nam się w życiu przydarzy.
A czego się spodziewacie na targu? Sterylnej czystości? Kas fiskalnych? Trzeźwości?
a wskaż mi takiego pracodawce który nie wykorzystuje ludzi???
To ze uiszcza oplate za sprzatanie nie znaczy ze mozna smiecic.Typowa postawa polaczka.Sprzatnac po sobie to iloczyn wlasnej kultury osobistej a nie nasmiecic bo mi sie nalezy bo za to place.A brudaski jestescie a Feeeee.Wszedzie syf i w lasach i wokol blokow bo nie chce sie dwa kroki dalej przejsc do kosza a feeeee
Timmy nie myl pojęć czym innym jest zostawianie śmieci na targowicy a czym innym zaśmiecanie lasu.Skoro PŁACISZ za konkretną usługę to dlaczego masz ją wykonać sam.Czy zamawiając jakąkolwiek usługę,płacisz i odsyłasz fachowca a robotę wykonujesz sam?O nie,jeszcze się drzesz że za drogo.A feee masz typową postawę polaczka.Czym się różni taryfiarz,fryzjer,mechanik czy budowlaniec od sprzątającego targowicę?Wszyscy wykonują usługi na których zarabiają.Jeżeli w czynszu masz opłatę remontową to wymagasz od spółdzielni remontów.Czyż nie?To dlaczego wymagasz od handlujących sprzątania po sobie jeżeli za to płacą,w dodatku nikt ich nie pytał czy chcą płacić.Podobnie jest z funduszem remontowym.
no właśnie, święta racja gościu z 10:46, chętnie zapłacę mniej za dzierżawę miejsca, za wjazd na targ i mniejszą opłatę targową a w zamian za to zostawię miejsce w stanie idealnym, ponad to na targu najczęściej sprzątają też osoby mające wyroki sądowe i muszące odpracować daną karę i dobrze, każdy niech robi co do niego należy i nie ma co bić piany bez powodu i szukać sensacji, nikt nie kręci sobie włosów idąc do fryzjera bo będzie mu łatwiej upiąć koka, nikt nie gładzi ścian bo ekipie remontowej będzie łatwiej płytki układać więc dla czego mamy sprzątać przed ekipą sprzątającą?
Sama sprzedaje na targu. Place naprawde duże pieniadze co miesiąc na te wszystkie opłaty i chociaż po sobie sprzątam to wygląda to tak: Folie wrzucam do większej reklamówki tak samo kartoniki ukladam na kupke no i niestety tak przygotowane śmieci musze zostawić na swoim stoisku ponieważ nie ma kontenerów na folie i makulaturę. Zatem pozniej ktos musi to sprzątnąć. Mam to zabrać ze sobą do domu? Troche by bylo to bezsensowne. Czesc balaganu robią tez kliienci. Otwierając wszystkie opakowania rzucając pod nogi, tak się zachowują tam na stoiskach u bulgarow.