Gdy targ skończył się i wszyscy pojechali do domu, cały teren wyglądał jak wielkie śmieciowisko. Wnioskuję o kary dla handlujących, którzy zabierają się i zostawiają po sobie mnóstwo foliowych toreb, papierów i tekturowych pudeł. Każdy powinien po sobie posprzątać. To jest nie do pomyślenia, aby taki śmietnik zostawiać ludziom, którzy zatrudnieni są na targowisku do sprzątania, ale nie w takim rozumieniu. Nie traktujcie tych ludzi w taki sposób.
Ależ to Polacy nabrudzili. Obcokrajowcy zostali przeniesieni na początek targowiska (od ul. Słowackiego), a ten straszny śmietnik był tam, gdzie nasi. Czy pomidory i ziemniaki sprzedają obcokrajowcy? A cały ten plac pod drzewami, pod górą Denkowską, przecież rozmawiałam ze sprzedającymi Polakami. Wystarczy, że Straż Miejska zrobi obchód tuż po zakończeniu targu i nałoży mandaty na te stanowiska, gdzie leżą śmieci. Może przyda się też zainteresowanie dziennikarzy, którzy zrobią kilka zdjęć i pokażą mieszkańcom kto i jak śmieci.
Ja paniki nie sieję, a Tobie Gościu z 10:34 mogę tylko podsunąć pomysł, abyś poszedł na targowicę około godziny 13.30 i zobaczył, co zostawili po sobie handlujący. Dowodem jest na to kilkadziesiąt czarnych worków, w których służba sprzątająca zmieściła zebrane śmieci. Człowieka trzeba szanować a czasami postawić sie na miejscu drugiego.
Widział ktoś na targowicy jakieś pojemniki na śmiecie lub bio odpady .
Ciekawe czy kupcy segregują śmieci? A może robi to za nich ekipa sprzątająca.
Do Gościa z 14:22, poczułam się tak, jakbym robiła z igły widły. Zakładam, że ludzie handlujący na targowicy też bywają w lasach i robią pewnie to samo. Ja przed moim domem co drugi dzień sprzątam to, co zostawiają przechodnie, m.in opakowania po batonikach, po papierosach, porwane reklamówki itp. Ten nawyk wychodzi chyba z domu, wychowania. W moim domu wszyscy sprzątają po sobie na bieżąco, a i tak trzeba przynajmniej raz w tygodniu sprzątnąć całe mieszkanie. W łazienkach w Tesco też są służby sprzątające, ale klienci sklepu załatawiają swoje potrzeby do muszli. Analogicznie do handlujących na targowicy, mogą to robić obok sedesu, przecież jest ktoś, kto i tak posprząta. Korona z głowy nie spadnie temu, który na zakończenie handlu wyjmie swój worek i spakuje wszystkie swoje śmieci. Nie musi dokładnie, ale z grubsza i zobaczy ile tego uzbierało się.
Gościu z 17:15, czytasz ze zrozumieniem? Przecież napisałam wątek w obronie tych sprzątających ludzi, pomimo że to ich praca, bo za nią otrzymują wynagrodzenie. Skandalem jest to, że dorośli, zdrowi ludzie, zostawiają taki właśnie "syf" po sobie, bo ktoś za nich posprząta. Ty myślisz, że ten "syf" uda się sprzątnąć w godzinę albo dwie? To jest kultura Ostrowiaków? Pomyśl.
Droga "ostrowczanko"po to zatrudnia się ludzi do sprzątania żeby sprzątali.Nie robią tego za twoje pieniądze tylko za pieniądze handlujących.Jeżeli zmusisz handlujących do sprzątania po sobie to kilka osób straci pracę i ich dzieci będą głodować.Bogaty nie zrozumie biedniejszego.Szkoda że tego nie rozumiesz.Mam nadzieje że hojnie wspierasz bezrobotnych żeby nie musieli zatrudniać się jako sprzątacze.Jeżeli tak no to rozumiem twoje oburzenie.
Ale jesteś głupia.
Mnie nie chodzi o to, aby nie było osób sprzątających na targowicy, są potrzebni, ponieważ to jest duży teren, który wymaga posprzątania po każdym targu. Mnie chodzi o to, że gdyby handlujący posprzątali po sobie, ci ludzie mieliby mniej pracy i zapewniam Was, że nie leżeliby odłogiem.
Nie chodzi o to czy sprzedający ma obowiązek sprzątnąć po sobie czy zostawić drugiemu.Należymy do rodziny rozumnych ssaków udowodnijmy to sobie że jednak należymy. Koty i psy pod tym względem nie muszą być od Nas rozumnych ssaków
mądrzejsi.Rzucając odpadki obok kosza bo się nie trafiło to tylko człowiek tak potrafi,podrzucając śmiecie na inny teren mieszkalny (czyt. las)też człowiek potrafi. Są ludzie którzy szanują innego człowieka i jego prace ale te ssaki są pod ochroną na wyginięciu. Serdecznie pozdrawiam inteligentne ssaki pod ochroną
Ja tam żadnego skandalu nie widzę. Jest ekipa sprzątająca która ma za to płacone. Ale oprócz tego powinny być jakieś duże pojemniki jak np na cmentarzu aby każdy a grubsza po sobie pozbierał.
Sama sprzedaje na targu. Place naprawde duże pieniadze co miesiąc na te wszystkie opłaty i chociaż po sobie sprzątam to wygląda to tak: Folie wrzucam do większej reklamówki tak samo kartoniki ukladam na kupke no i niestety tak przygotowane śmieci musze zostawić na swoim stoisku ponieważ nie ma kontenerów na folie i makulaturę. Zatem pozniej ktos musi to sprzątnąć. Mam to zabrać ze sobą do domu? Troche by bylo to bezsensowne. Czesc balaganu robią tez kliienci. Otwierając wszystkie opakowania rzucając pod nogi, tak się zachowują tam na stoiskach u bulgarow.
A przepraszam kontener jakiś jest ale na drugim końcu targu. Nie dość ze dwie godziny sie składam to godzinę bym musiała śmieci wynosić a po całym dniu naprawde można byc wykonczonym.
Do Asi 21;48 czy zgodzisz się handlować koło kontenera? Możesz sobie ulżyć.
Naucz się poprawnie pisać, analfabeto:)
Oj Aśka, Aśka toś sobie nagrabiła.
Szanowni Państwo. Zajmujecie się problemem nie potrzebnie. Na targu pracuje ponad 30 pracowników kadrowych plus ekipa sprzątających. Znają więc problem doskonale. Od początku zawsze tak było a teraz myślicie, że to pisanie coś da. Po każdym targu zapraszajcie Dyrektora, do skutku, raz prezydenta lub sanepid, straż miejską. Jeśli oni tego nie ucywilizują to Wy na pewno nie. Potrzebne są rozwiązania systemowe, kosze, nadzór i kultura sprzedających i kupujących. Polak nie śmieci w Berlinie, działa tam system, którego u nas brak. Cała kadra powinna się tym zająć jeśli nie potrafi wymienić całą. Przyjąć nową nie 30 lecz 15 ale żeby to opanowali.