Skad sie biora tacy idioci. Wydzwaniaja obojetnie gdzie z powiadomieniem ze jest bomba podlozona .. Chyba bez tej pracy im tak w glowkach pomieszalo ;-(
Gimbusom się nudzi.
szczeniaki robic co nie mają. Mama kupi kartę a Ci siedzą pod blokami i dzwonią dla jaj. Potem kartę wyrzucą jak się boja ze policja ich namierzy . Choć u nas nie mają takiego sprzętu. A tam gdzie dzwonią robi się zamieszanie. I niewiadomo czy głupi żart czy rzeczywiście jest coś.
I wszyscy za to płacimy. Sprawdzanie kosztuje, szukanie dowcipnisia też. Nawet jak policja namierzy to sędzia łaskawie potraktuje, bo "biedne dziecko"
Był taki okres,że przynajmniej raz w tygodniu w,szkole w której się uczyłam był alarm bombowy
Dzieci zawsze miały głupie pomysły i tak chyba zostanie....