To nie szok tylko miłość um i starostwa obie strony patrzą jak sobie dokopać i to jest całe meritum sprawy.Swoją drogą skoro siatkarki miały zapewnione bezpieczne utrzymanie powinny starać się raczej budować zespół na następny rok i zbilansować budżet i nie było by pretekstu do takiej sytuacji.
jasne a pensje im zaplaci .... kto ?
wychowanek nie ma bo żeby kogos wychowac to trzeba miec zaplecze trenerskie
wyrozniajace sie w danej dyscyplinie
a u nas ? hmm teraz kazdy W-F ysta jest magiem od siatkowki
jak do tej pory jasne bylo ze ile braknie to da UM czy Starostwo
nie mieli chlopaki pojecia jak to bedzie w OL
ciezki temat
bez pozbycia sie ukladow bedzie ciezko unormalizowac klub
z drugiej strony bez ludzi tworzacych ten klub obecnie raczej nie bedzie OL w Ostrowcu
wkurzajace co dobre w O-cu to moment i jest rozwalane A taki czlowiek dumny ze KSZO ze daje rade w 1 sezonie ze wygral 7 meczykow....
Do czego potrzebna OL w Oc?? A choćby do tego by w telewizji pokazywano Ostrowiec nie tylko przy okazji morderstw, gwałtów, znęcania się nad matką, pomyłek lekarskich itp. Boli to, że mając takie narzędzia do promocji jak Polsat, Orlen Ligę i związany z tym marketing klub nie może znaleźć poważnego sponsora. Faktycznie Ci ludzie, którzy już ponad 10 lat siatkówką się w Ostrowcu zajmują i chwała im za to bo są ojcami sukcesu, powinni jednak więcej uwagi poświęcić na znalezienie sponsorów. Było do przewidzenia niepowodzenie wyborcze rządzącej opcji więc można było szukać w lecie sponsorów a nie liczyć na miasto i powiat. Jeśli prawdą jest to, że 3 miesiące są zaległości wobec zawodniczek, to nic tylko chwała im za ambicję i walkę jaką pokazują na boisku oraz za ilość punktów uzbieranych w tabeli. SZACUNEK!
Prawdziwość tych informacji będzie oznaczać, że klub ma kilkaset tysięcy długu. Zatem jeśli dostanie z powiatu i miasta pieniądze, to i tak pojawia się pytanie na ile to wystarczy?
Działacze niech walczą o zewnętrzne pieniądze bo na prawdę szkoda by tak szybko upadło to, co budowaliście tyle lat!
I jeszcze jedno do tych co piszą o wychowankach. Takie właśnie macie pojęcie o zawodowym sporcie na najwyższym krajowym poziomie. SOSy działają od 2 lat, dajcie czas by owe wychowanki upragnione przez Was dorosły i mogły się przebić do seniorskiego zespołu. No chyba, że myślicie, że w OL można grać dziewczynkami mającymi 15-16 lat ?
Sponsor potrzebny od zaraz - to na pewno. Ale i wsparcie miasta jest niezbędne. Jeśli daje się tyle samo na 3 ligę (licząc z ekstraklasą to 4 ligę) co na ekstraklasę to gdzie tu logika i sens ? Oczywistym jest to, że Pan Prezydent gra na zwłokę i chce dokopać ludziom, których nie lubi (co zresztą już zrobił wyrzucając jednego z prezesów z wszelkich stołków jakie tylko zajmował, po to by zatrudnić Pana Jarubasa)
a może osoby, które wzięły się za OL w Ocu nie miały i nie mają pojęcia za co się wzięły?! To już jest spółka, więc byt prawny który powinien działać w określony sposób, prowadzić działalność, pozyskiwać sponsorów itd. itp. A nie czekać co dadzą z publicznych pieniędzy. Mentalnie osoby zarządzające są w innej epoce. Muszą brać się do roboty, a nie żyć z publicznych pieniędzy. Do roboty panowie, bo nie długo ogłosicie upadłość. Jak nie wiedzieliście co to oznacza, to trzeba było nie obsadzać stołków samemu tylko zatrudnić profesjonalego menedżera. Chciałoby się do przodu, ale z tyłu brakuje...
porownajmy kto chodzi na pilke nozna a kto na Siatkowke
i jaka dyscyplina jest potrzebna ? Chyba taka na która przchodza cale rodziny
A jesli chodzi o stosunek Prezydenta do jednego z Prezesów z KSZO
to po prostu zenada i brak słów
Ktoś wie ilu mamy prezesów i ile klubów w Ostrowcu ? Na samej hali jest KSZO , KSZO siatka , KSZO piłka nożna , KSZO piłka ręczna etc....Przy jednym klubie miasto dawałoby jakąś kwotę i prezesi decydowaliby na jaką dyscyplinę ile.W takim przypadku liczyłby się stosunek prezydenta i radnych do sportu a nie do prezesa.
A gdzie jest Starosta? Przeciez Powiat ma ogromne srodki na promocje I nie daje ich na inne dyscypliny to niech pan Starosta da kase I bedzie wszystko ok! Widzialem na meczu jak pan vice prezes z nim rozmawial to pewnie kasa poplynie na siatke!
Sądzisz, że na piłkę nożna nie przychodzą całe rodziny? Ile razy byłeś na meczu piłki nożnej? Wyłącz telewizor i zobacz na własne oczy jak to wygląda.
Prosty temat, UM i SP finansują klub na zapewniającym bezpieczeństwo finansowe poziomie, a władze w określonym czasie mają znaleźć finansowanie zewnętrzne w wysokości powiedzmy 60-70% budżetu. Jeśli się nie uda, mówimy sobie do widzenia.
Ps. Bardzo lubię siatkówkę i nie wyobrażam sobie wypuścić takiej perełki z rąk.
sponsorzy powinni finansować klub na najwyższym szczeblu rozgrywek w 90% (5% do tego 5% z przychodów meczowych i nie więcej niż 5% od miasta na stypendia dla młodych wychowanków/ek), a nie 60-70%. Dla budżetu miasta takiego jak Ostrowiec dokładanie się do siatkówki co sezon kwotą ok 1 mln zł (a później zapewne więcej, aby spłacić kolejne długi) to wyrzucanie pieniędzy w błoto i zadłużanie miasta - czyli mieszkańców.
Jak już napisałem, te pieniądze na promocje można wydać w znacznie lepszy sposób, niż spłacając długi, które powstały przez głupotę ludzi zarządzających drużyną na siłę wepchniętą to najwyższej ligi. Za te długi nie odpowiada miasto, tylko pani prezes i reszta osób zarządzających klubem. Niech spłacą te długi z własnych kieszeni, to będą mogli żądać jakichkolwiek pieniędzy od miasta i będą mieli podstawy aby porównywać się do "tego marnego, 3-ligowego klubu piłkarskiego", który jest klubem prywatnym, opartym na chłopakach z Ostrowca i nie posiadającym żadnego zadłużenia, pomimo że utrzymać musi znacznie więcej osób a budżet ma wielokrotnie mniejszy...
ale żeście sie uparli tych wychowanków... siatkarki 2-3 ligi niżej też grałyby młodymi dziewczynami stąd bo narybek od kilku sezonów wykuwa się w "Norwidzie"... zobaczymy co kopacze zrobią po awansie do drugiej ligi, założę się że ponad połowa będzie jak to nazwałeś "najemników" , a w nieosiąglnej pierwszej lidze zagrali by sami najemnicy, no może jakimś cudem ze 2 swoich...
Ty chyba masz jakiś poważny problem. Nie mówimy tutaj o tym czy by grali czy by nie grali - mówimy o tym, że w drużynie piłkarskiej grają, a w siatkarskiej nie. Miasto powinno promować przede wszystkim sportowców pochodzących z tego miasta, a nie sportowców, którzy przyszli tutaj grać za horrendalni wysokie wynagrodzenie, a z regionem w ogóle się nie utożsamiają - na tym polega argument wychowanków.
Nie zauważasz nadal najpoważniejszego argumentu - siatkówka w Ostrowcu już dostawała pieniądze od miasta, a teraz ma długi - jako jedyna dyscyplina sportowa w tym mieście. Miasto nie jest od spłacania tych długów. Może dofinansowywać klub, ale nie w sytuacji, gdy ewidentnie ktoś źle gospodaruje jego finansami. To są nasze podatki a nie prywatny folwark kilku osób - w przeciwieństwie do tego co wydawało się kilku osobom w czasie kampanii wyborczej i co teraz wydaje się pani prezes ex-kapitan, która nie ma żadnych podstaw aby zasiadać na takim stanowisku (z całym szacunkiem za grę, jako prezes jest beznadziejna). Inne dyscypliny potrafiły znaleźć sponsorów, a jeśli nie to przynajmniej nie brną w długi. Co przeszkadza w rozsądnym gospodarowaniu w klubie siatkarskim?
Inna sprawa jest taka, że drużyna siatkarska jest częścia klubu miejskiego, a nie ma tam ani jednej zawodniczki z Ostrowca. Klub piłkarski jest klubem prywatnym, ale za to niemal wszyscy zawodnicy pochodzą z Ostrowca. Komu w takim razie bardziej zależy na promowaniu miasta - właścicielowi prywatnej drużyny piłkarskiej, czy pani prezes sekcji siatkarskiej klubu miejskiego? To taki kolejny drobny aspekt argumentu o wychowankach.
Inna sprawa, że aby się rozwijać sportowo, to nie wystarczy sprowadzać sobie zawodników. Trzeba pracować nad innymi elementami - finanse, zaplecze, system szkolenia, kontrakty sponsorskie i wiele innych. Tych wszystkich elementów zabrakło w przypadku siatkówki, a nie zabrakło w żadnej innej dyscyplinie jaką można uprawiać w naszym mieście.
jasne lepsze sposób
proponuje kupic 2,5 tony marchewki i rozdac na osiedlu
albo 3.5 tony jablek i rozdac na osiedlu
albo 10 ton ziemniaka (patrza ludzie nikt ziemnaikow nie rozdaje)
co za trudne miasto
a juz bylo mozna myslec ze swiatowe bo ....
pieprzyc to lepiej jechac do Lublina Kielc czy Radomia co by jarac sie ulubiona dyscyplina
zenua for free dla Prezydenta budujcie sztuczne obwodnice i inne cele z ktorych nikt nie korzysta
szkoda ze ludzie z forum i ostrowca nie maja wplywu n inwestycje miejskie
chyba nic by nie zrobiono
Przypominam, że "sztuczne obwodnice i inne cele z ktorych nikt nie korzysta" to były budowane przez dokładnie te same osoby, które zrobiły sobie kampanię wyborczą wpychając na siłę siatkarki KSZO do OL...
Co do rozdawania jabłek, marchewek, itp., to chciałem zauważyć, że nie jest to dotowane z budżetu miasta i nie ma związku z promocją miasta...
Gościu z 16.39 wyjaśnij co rozumiesz przez "wpychanie na siłę siatkarek do OL? To stwierdzenie pojawia sie co jakiś czas na forum, dla mnie to brzmi jak kupione mecze . Nie siej zamętu ,bo osoby , które nie sledziły wyników w ubiegłym sezonie i nie chodziły na mecze mogą odnieść wrażenie, ze dziewczyny nie grały a jakimś "cudem" awansowały.Pozdrawiam
Czy ja coś pisałem o kupowaniu meczów? Czytanie ze zrozumieniem boli? To wpychanie na siłę, polegało na sprowadzaniu drogich zawodniczek i oferowaniu kontraktów, których budżet klubu nie miał prawa udźwignąć bez generowania zadłużenia. Jednocześnie zamiast sprzedawać zawodniczki już tutaj grające to lekką ręką pozbywano się ich za darmo. Pieniądze się rozeszły, koszty utrzymania drużyny wzrosły, a pani prezes liczyła na to, że miasto będzie w nieskończoność robić robotę, którą powinna zająć się ona oraz zarząd klubu - pozyskiwaniem funduszy.
Identyczna sytuacja jaka panowała w ostrowieckiej piłce jeszcze nie tak dawno. Tak samo na siłę awansowano do ekstraklasy, kosztem zniszczenia klubu. Jeśli w drużynie siatkarskiej nie zajdą poważne zmiany i nadal będzie się ja finansowało z pieniędzy miejskich zamiast szukać sponsorów, to skończy się to identycznie. A blisko 200 tys zł długu uzbierane w zaledwie pół roku pozwala przypuszczać, że stanie się tak niemal na pewno i to już wkrótce.