Wczoraj17;24 napisz gdzie jest taka trawa to przejde sie sprawdzic czy czasem nie piszesz bzdur.
Może mieszkańcy zaczną fotografować jak wygląda osiedle, bo najwyraźniej ze spółdzielni tego nie widać, albo ktos powinien wybrać się do okulisty. Zaprzeczać temu co kazdy widzi- to już nawet nie jest śmieszne....
Zachęcam mieszkańców do wrzucania zdjęć obdrapanych bloków, trawników nieskoszonych itd. Moze wtedy w spółdzielni ktoś się obudzi.
Trasa podana w poście, przecież prezes do domu tędy wędruje to widzi
sa sprzątaczki nie martw się Gosciu,przyjdzie czas i na uprzatniecie trawy jak polezy to będzie jej mniej bo uschnie.ludzie czy wy nie macie się czym zajac tylko obrabiać dupe innym.A w której spoldzielni jest tak super?to się tam przenieście i nie narzekajcie Bo na wybory do rady nadzorczej to się przyjść nie chciało a le teraz to tylko narzekanie i naśmiewanie się z Nowego Zarzadu.Wlasnie ten Zarzad cos ROBI dla mieszkancow a nia dla Siebie.....
W każdym razie będzie trawy mniej, trawa nie jest po kolana są miejsca gdzie jeszcze nie urosła nie ma tragedia ale są tez miejsca gdzie jest wysoka. Jedyny problem to kleszcze więc dzieci i psy z daleka a to że trochę wyższa to bez przesady. U mnie pod blokiem jeszcze nie urosła na tyle żebym komuś zwracał uwagę.
Oburzona 17:34, coś robić to nie wszystko. Trzeba jeszcze to coś robić dobrze, właściwie.
No to fajnie zamiast pisać ile kasy oszczedzono piszecie o tym co ma koń w głowie czyli siano. Koń by się śmiał.
Kasę to wydajemy na leki antyalergiczne. Trawy i inne rośliny pylą w najlepsze bo oszczędzamy na koszeniu trawników.
Czyżby poprzedni Zarząd kosił i ocieplał dla siebie, a obecny udaje że kosi i nie ociepla dla mieszkańców?
no nie ma mlecz czy jak to się nazywa zarasta pod spółdzielnią niech tam lepiej zaczną bo brzydko zaraz będzie.
Pod balkonem trawa po pas .Dmuchawce w mieszkaniu alergia chce udusić .Czy v-ce zwróci za receptę.
Zatrudnimy zawodowych kosiarzy za 50 tyś. zł jeden pokos.
Prosimy łaskawie o skoszenie naszych łąk lub obniżkę czynszu z tego tytułu.
Chłopaki powoli dotrą do Was z kosiarkami, nie jutro, to może w lipcu. Cieszcie się pięknem przyrody. Panowie z RN elegancko pilnują kosiarzy, jakby było więcej kosiarek, to pewnie sami by kosili. Nie ma co płakać, że jest wysoka trawka, przyciągnie przynajmniej lisy, zające i jeże na osiedla. A może nawet dziki przyjdą?
Nie trzeba prosić trochę cierpliwości jest 5 kosiarzy ponad 40 hektarów pracują 5 dni w tygodniu. Po pierwszym pokosie pójdzie kolejny i będzie już na bierząco.