Właśnie o to chodzi,jest wiele ciast pracochłonnych,warto kupić kawałek gotowego,a sernik zrobić samemu bo jest ciężki,często oszukany,drogi,pół kilo to grubszy plaster.Jak pisze poprzednik,5 jaj,szkl.cukru i trochę tłuszczu,parę rodzynek czy też owoc według uznania.
A jakie ciasta w Manufakturze?.słyszałam,że ok,czy możecie potwierdzć?
Ogólnie staram się nie jadać ciast, ale domowej szarlotki czy sernika rzadko kiedy odmawiam. Jak odwiedzam co jakiś czas Ostrowiec to zawsze zaopatruje się w szarlotkę i dwa serniki (jeden z brzoskwiniami i wiórkami, a drugi z białkiem na górze) w starej lodziarni u Zarzyckich na Pułankach. Innych ciast przyznam, że tam nie próbowałem, także się nie wypowiadam, ale te 3 wymienione są genialne (szczególnie szarlotka na kruchym)
Bardzo dobre serniki pieką w bałtowie, a można je kupić w groszkach tylko trzeba pytać o te z bałtowa a nie z warszawy, i są tańsze bo bodajże 17,90 za kilo a z warszawy 22,00