"Postanowiłem upoważnić wszystkich kapłanów w Roku Jubileuszowym do rozgrzeszenia z grzechu aborcji osób, które jej dokonały" - ogłosił Franciszek w liście na temat Roku Świętego.
I to wszystko ogłaszane w chwili pogrzebu J.W. Przepraszam kapłana J.W. bo ze stanu duchownego jednak nie został usunięty.
czyli pedofilia i aborcja już rozgrzeszone. Co dalej ?
Jaka sensacja? Po prostu rok miłosierdzia. Żeby takie rozgrzeszenie uzyskać trzeba naprawdę żałować swojego czynu. Bardzo dużo jest takich kobiet. Na pewno nie uzyska rozgrzeszenia ktoś, kto uważa że dobrze zrobił usuwając dziecko. Tyle, że taki ktoś to w ogóle do spowiedzi raczej nie pójdzie więc i rozgrzeszenie mu niepotrzebne.
to tak nazywa się promocja w Watykanie? po prostu kasy brak?
o kasę ta walka o religie w szkolach w Polsce?
a został pochowany jak biskup. fuj. kościół i tak zrobi co chce. każdy kto jest z kościołem bedzie z nim na zawsze. a kto będzie na zawsze ten zawsze bedzie sypał kasą.
jakie to obrzydliwe.