Witam jestem młodym rowerzystą , zwróciłem ostatnio uwagę na stan naszych ścieżek rowerowych i oceniam go na tragiczny . Przyszła wiosna chodniki zostały odsłonięte ale niestety nie nadają się do użytkowania , na każdym kroku pełno potłuczonych butelek . Co o tym myślicie?
Jak mają robić takie ścieżki jakie robią to lepiej żeby nie robili ich wcale bo bezpieczniej czuje się na drodze niżna tych pseudo sciezkach
Zgadzam się z założycielem wątku w 100 %. Jezdnie co jakiś czas są czyszczone. Istnienie ścieżki rowerowej nakłada na rowerzystę obowiązek korzystania z niej / sam byłem upomniany przez policjanta za poruszanie się rowerem po jezdni pomimo istnienia ścieżki rowerowej/. Jednak jazda po ścieżce jest ryzykiem ze względu zagrożenia przebicia ogumienia. Wiele ścieżek jest w opłakanym stanie z powodu od lat nie remontowanej nawierzchni. Proponuję, by "stróże prawa" siedli na rowery i spróbowali przejechać się ostrowieckimi ścieżkami. Może wtedy nie upominali by rowerzystów tylko zarządzających stanem ścieżek. Myślę, że przyniosło by to dwojaką korzyść.Polepszył by się stan ścieżek i wzrosła by kondycja funkcjonariuszy nie mówiąc o bezpieczeństwie. Pozdrawiam wszystkich rowerzystów.
Nie generalizuj że na całej długości wszystkich ścieżek w Ostrowcu są potłuczone butelki bo w to nikt nie uwierzy. Napisz konkretnie w którym miejscu bez uogólnień. Większość ścieżek są to nowe ścieżki wybudowane zaledwie kilka lat temu wiec stan techniczny jest dobry. Codziennie chodzę jednym z ciągów pieszo-rowerowych i nic takiego nie stwierdziłem. Szkoda że "młody rowerzysta" robi sztuczny problem tam gdzie go nie ma i narzeka jak zgorzkniały starzec.