Witam jestem młodym rowerzystą , zwróciłem ostatnio uwagę na stan naszych ścieżek rowerowych i oceniam go na tragiczny . Przyszła wiosna chodniki zostały odsłonięte ale niestety nie nadają się do użytkowania , na każdym kroku pełno potłuczonych butelek . Co o tym myślicie?
Zgadzam się z założycielem wątku w 100 %. Jezdnie co jakiś czas są czyszczone. Istnienie ścieżki rowerowej nakłada na rowerzystę obowiązek korzystania z niej / sam byłem upomniany przez policjanta za poruszanie się rowerem po jezdni pomimo istnienia ścieżki rowerowej/. Jednak jazda po ścieżce jest ryzykiem ze względu zagrożenia przebicia ogumienia. Wiele ścieżek jest w opłakanym stanie z powodu od lat nie remontowanej nawierzchni. Proponuję, by "stróże prawa" siedli na rowery i spróbowali przejechać się ostrowieckimi ścieżkami. Może wtedy nie upominali by rowerzystów tylko zarządzających stanem ścieżek. Myślę, że przyniosło by to dwojaką korzyść.Polepszył by się stan ścieżek i wzrosła by kondycja funkcjonariuszy nie mówiąc o bezpieczeństwie. Pozdrawiam wszystkich rowerzystów.
Nie generalizuj że na całej długości wszystkich ścieżek w Ostrowcu są potłuczone butelki bo w to nikt nie uwierzy. Napisz konkretnie w którym miejscu bez uogólnień. Większość ścieżek są to nowe ścieżki wybudowane zaledwie kilka lat temu wiec stan techniczny jest dobry. Codziennie chodzę jednym z ciągów pieszo-rowerowych i nic takiego nie stwierdziłem. Szkoda że "młody rowerzysta" robi sztuczny problem tam gdzie go nie ma i narzeka jak zgorzkniały starzec.
Po części ma rację.Często nimi jeżdżę i jedno co mogę powiedzieć to co za baran je wykonywał a drugi co je odbierał?Chodzi o to że w miejscu w których ścieżka jest przecinana wjazdami do nieruchomości bądź przecina je droga są wysokie krawężniki o które sobie można uszkodzić rower bądź pozostawić wnętrzności na drodze.Jeździłem rowerem po Europie i tam te miejsca są równe a nie kaskady.Tam drogi rowerowe szutrowe są lepsze od tych o których piszemy.
Najlepiej jest na koloni robotniczej gdzie kosz betonowy i słup stoją na środku niby ścieżki a na długiej ścieżka biegnie kończy się nagle i za 50 metrów zaczyna na nowo, chcąc jeździć przepisów można by świra dostac
Popieram gościa z 16,23. Najgorsza ścieżka rowerowa w Ostrowcu znajduje się przy ulicy Waryńskiego- zlecona i odebrana przez urzędników z powiatu. Ulica została otwarta z fanfarami i może być przykładem marnotrawstwa środków finansowych. Ścieżka rowerowa z wysokimi krawężnikami podzielona na kilkanaście odcinków, kostka krzywo ułożona, inne błędy w projekcie samej jezdni - niestety nikt za to nie odpowiada.
NA ścieżce rowerowej na Waryńskiego nie ma przejazdów rowerowych (są jedynie przejścia dla pieszych), przed samą ulica jest znak informujący o końcu ścieżki,a po przeciwnej stronie ścieżka jest wznawiana. W takim wypadku i tak trzeba zejść z roweru i przeprowadzić go przez jezdnię po przejściu dla pieszych. Jaki więc jest problem tam z tymi wysokimi krawężnikami? Przypominam, że kiedyś nie było tam ścieżki, a została ona jedynie wytyczona na fragmencie istniejącego wcześniej chodnika. Myślcie ludzie.
"Przypominam, że kiedyś nie było tam ścieżki, a została ona jedynie wytyczona na fragmencie istniejącego wcześniej chodnika. Myślcie ludzie." - jakie to ma znaczenie, ze ścieżka została wytyczona na fragmencie wcześniejszego chodnika skoro nie można z niej normalnie korzystać? Przejeżdżam lub przechodzę tym chodnikiem codziennie i nie widziałem aby jakiś rowerzysta co kilkanaście metrów schodził z roweru zwłaszcza męskiego z ramą i przeprowadzał go przez kolejne poprzecznicę. Z góry było wiadomo, że zdecydowana większość rowerzystów będzie łamała przepisy i urzędnicy nie powinni się zgodzić na taki projekt - poprzedniku myśl trochę to są nasze wspólne pieniądze,które zostały w tym przypadku zmarnowane.
Do mp z 13:03. Ul.Hubalczyków na wysokości kościoła, 11-go Listopada w kierunku NZ, Samsonowicza od piekarni w kierunku Denkowa w kilku miejscach. To wszystko w jednym dniu na tych jak to nazywasz nowych ścieżkach wybudowanych zaledwie kilka lat temu. A zresztą rozbita butelka nie odróżnia nowej ścieżki od starej. I jeszcze jedno, co nas dzieli: Ty chodzisz a ja jeżdżę rowerem.Pozdrawiam.
A jak to teraz jest z przejazdem rowerem po przejściu dla pieszych-trzeba schodzić?
Jeśli nie jest wytyczonych przejazd dla rowerów to musisz
właśnie brać rower na ramię i przełaje,bo przy pasach brakło wyobrażni,a dla tych którzy"produkują " ścieżki rowerowe z kostki to bym specjalną nagrodę ufundował, dodatkowo ludzie którzy "produkują" owe ścieżki chyba dawno na rower nie wsiadali,a szkoda pozdrawiam wszystkich cyklistów
Mam na to prosty sposób,jeżeli tylko mogę to omijam.Nową ścieżkę na Gutwinie lepiej zaorać i posiać trawę.Zawsze jeździłem Gościńcem i Miodową,teraz Akacjową.Czekałem z niecierpliwością na remont drogi do Bałtowa i już mi się tak nie spieszy,kiedy dowiedziałem się że będą budować ścieżkę rowerową.
a może nawet asfaltową, a nie z kostki? mam taką cichą nadzieję....
Jak w tamtym roku na wiosnę zastałem rozbitą butelkę na całej szerokości (ścieżka + chodnik) al. 25 lecia to do tej pory tam sobie szkło leży ;/ Co innego rower miejski, co innego górski, a co innego kolarka, niby trzeba jechać po ścieżce, a od tej kostki ( bardzo równo położonej) zęby wypadają. I lepiej już nie mówić o projektantach ścieżki z ul. Sienieńskiej w stronę Gutwinu; do góry i w dół, do góry i w dół, jak roller coaster.
Czyli ludzie mieszkający przy Sienieńskiej nie mogą mieć podjazdów na własne posesje, żebyś ty nie jeździł "do góry i w dół, do góry i w dół, jak roller coaster"?
Zrozumcie, że te ścieżki to jest dla rowerzystów przywilej. A wy tylko narzekacie, że takie złe są. Może lepiej by było jakby tych ścieżek nie było w ogóle? wtedy byście narzekali, że za dużo pieszych na chodnikach i samochodów na ulicach?
Ależ mogą.. Tylko takie rzeczy się robi inaczej. Podejrzewam, że projektanci tych ścieżek w ogóle nie jeżdżą na rowerze. Jedynie gdzie wg mnie nie można się przyczepić to samsonowicza i od obwodnicy aż to Statoil.
Ty narzekasz na dziury w jezdni jak jeździsz samochodem a dziwisz się rowerzystom że mają zastrzeżenia co do jakości wykonania i odbioru technicznego ścieżek rowerowych.Twoja przewrotność jest typowa dla większości Polaków.Wychodzisz z założenia że Tobie wolno krytykować a już innym nie i że inni nie mają racji a jedynie Ty.