Dlaczego Sanepid nie każe i nie zabrania sprzedaży marketom żywności przeterminowanej, z oznakami przebijanych dat przydatności oraz wyrobów mięsnych, drobiu, wędlin gdzie na pierwszy rzut oka widać że jest stara i myta a niekiedy już zalatująca.
Zwykły sklep by od ręki zamknęli i puścili z torbami.
juz PIS sprzeciwil sie marketom i widzisz co robi UE i PO? a co zrobiliby z SANEPIDEM?
W jaki sposób PiS sprzeciwił sie marketom? :)))))
Ani sanepid ani inspekcja pracy tyle złego się dzieje w ostrowieckich firmach i nik z tym nic nie robi ale jeżeli chodzi o małe działalności to tak jak najbardziej dowalą taką karę że się człowiek nie może pozbierać nie rozumie tego :-(
pracowałem w 3 firmach w Ostrowcu (w jednej okolice Ostrowca) uwierzcie mi że w każdej firmie jak była kontrola sanepidu czy PIP nie weszli np na hale czy na stołówkę zobaczyć czy pracownicy mają gdzie zjeść śniadanie. a na stołówce leżały narzędzia do maszyn. Weszli do biura po kilku minutach wyszli z prezesem i pojechali na obiadek. Nie będę pisał jaka firma, gdzie pojechali na obiad. Bo od razu wszyscy by wiedzieli. Ale tak jest kasa kasa i kasa, kij tam że pracodawcy łamią przepisy..
Bo markety nie są Polskie, dlatego karze
Oj mam ci i ja masę przykładów na opieszałość a nawet lekceważenie ich zakresu obowiązków w stosunku do (pewnych) firm..oj czuję w kościach że niebawem WIOŚ się o tym dowie
W e.Leclerc parę razy widziałem soki jednodniowe po 2 dniach po terminie. I często jest dużo pomidorów z pleśnia. Ochyda...
W centrum w bodzechowie zepsute mięso sprzedaja
Nie tylko mięso. Delikatesy w Bodzechowie powinny być już dawno zamknięte !!