czyżby syndrom walentynek? najważniejsze dziewczyno że jesteś zdrowa :)
Do 22:30. Wiesz że też tak czasem myślę że lepiej je nie mieć niż mieć fałszywe ale tak naprawdę powiem ci że nie oczekuję od nikogo nie wiadomo czego tylko tak czasem spotkać się pogadać a wiadomo każdy ma swoje życie.
Witaj, mam ladnych pare lat wiecej tez nie mam nikogo i jestem sam tylko 9 lat, bywa ze czasami mam jakiegos malego dolka (chyba jak kazdy) jednak jezeli o tym sie nie mysli to szybko przechodzi, zapewne masz starych znajomych np. ze szkoly czy z pracy wystarczy zadzwonic czy napisac, umowic sie na kawe i pogadac, wydaje sie to nie tak wiele ale takie oderwanie od szarej codziennosci dobrze Ci zrobi, pozdrawiam
Misia jak jesteś taka samotna i chcesz gdzieś się wybrać na kawę to daj znać.Ja dla odmiany mam partnera,wspaniałego męża i przyjaciele ale często wyjeżdża.Dam Ci radę, na przyjaźnie nie licz, bo się prędzej czy później zawiedziesz ale kumpelek nigdy za wiele.Pozdrawiam i głowa do góry.
ja tez mam 26 nie mam faceta nie mam kolezanek nie mam przyjaciółek
mam córkę
jesli chodzi o kolezanki to nie przeszkadza mi to , jedynie czasami doskwiera samotnosc bo nie ma partnera przy boku z którym mozna porozmawiac, wspolnie spedzic czas
Witam napisz na kamil160887@wp.pl
Ojej jak smutno, szukało się księcia na białym koniu, bo rodzice całe życie cię okłamywali, że jesteś księżniczką i zasługujesz na kogoś lepszego?
zapraszam wszystkich samotnych na katechezy do kosciola NMP.SALETYNSKIEJ NA PIASKI.Katechezy prowadza swiedzcy ludzie.Sa w poniedzialki i czwartki w salce przy plebani o godz 19.ZAPRASZAMY
W życiu takich głupot nie czytałem 21:03
Chyba świeccy mądralo:)
Co za bzdury gościu 14:54? Jestem szczęśliwą mężatką i niestety nie mogę zgodzić się z tym co piszesz. Ok, nie wyszło Ci w życiu więc próbujesz jakoś to usprawiedliwić i swoją porażkę przekłuć w sukces. Jest bardzo dużo szczęśliwych związków, tyle że ktoś taki jak Ty nigdy tego nie zobaczy bo zobaczyć nie chce...
hahaha ale bzdury ! nie wierze gościu 17.54 ! kilka słów, a już wiem, że nawet nie chciałoby mi się z Tobą gadać
A nie przejmuj się, samemu lepiej. Wiadomo, że fazy (doły) łapie się, ale potem jest ok. Przynajmniej masz spokój. Wiem co mówię.
:) wiosna niebawem na rowerek, ćwiczenia, coś dla siebie. Jak dobrze wyglądam to od razu mi lepiej. Tobie też tego życzę, być szczęśliwym z samym sobą. A być z byle kim, to dopiero jest dramat i dół. Powodzenia:)
Też jestem w podobnym wieku, nigdzie nie wychodzę - bo nie ma z kim. Chętnie poznał bym koleżankę z którą można by gdzieś wyjść, pogadać. Poznał ktoś przez to forum kogoś, jest to możliwe ??
Nie wiem jak inni ale ja poznałem i spotkałem się z jedną kobietą, jedno spotkanie, miła rozmowa i dalej wygląda na koniec znajomości. Mam nadzieje, że inni jak kogoś poznali to mieli więcej szczęścia niż ja.