Nawet mój czas nie minął, chociaż mam prawie 50 :) Idź gdzieś - zacznij jeździć na rowerze - spotkasz ludzi, zacznij biegać wieczorem - lepszy humor , nie lubisz biegać - zacznij chodzić, zacznij chodzić na jakieś zajęcia ruchowe - jogę, zumbę, pilates, siłownię - na tych grupowych spotkasz takie dziewczyny jak ty, pogadasz, pośmiejesz się, znajdź wczasy dla singli :) . Jak siedzisz w domu to raczej marne szanse na poznanie kogoś nowego :)
Dziewczyno, masz fajny wiek, nie daj sobie wmówić,że na miłość jest za późno!!Ja Ci to mówię, dojrzała kobieta.Nic nie przespałaś, tak się złożyło, ale nie siedź w domu, przegoń samotność!!
Nie nie byłam wybredna Byłam w dwóch związkach 1 facet niezaradny i szukał bardziej opieki matczynej Natomiast drugi Bardzo rozrywkowy ja szukam przyjaciela kompana kochanka na dobre i złe odpowiedzialnego za dom rodzinny jestem niezależna faceci tego nie lubią ale i nie śmiała wychodzę do ludzi bo mam trochę znajomych bywam w lokalach kinie ale niestety chyba mi to nie pisane zawsze wierzyłam w miłość na całe życie
Ja też się sparzylam i to bardzo nim doszłam do siebie minęło trochę czasu. Chętnie kogoś poznam z poczuciem humoru, poważnie myślącego o zyciu od 30-35 lat kawalera. Jeśli są chętni proszę pozostawić pocztę odezwę się :)
masz rację oboje myślą że druga osoba się zmieni i faktycznie zmienia się choć nie tak jak druga osoba oczekuje a człowiek im starszy tym trudniej aby się zmienił
To prawda ze samotność jest straszna. Chciałabym kogoś poznać ale najczęściej mężczyźni szukają na seks lub są zajęci .
Fosc_z możesz rozwinąć swoją myśl?
A tam straszna. Jest milion rzeczy straszniejszych od samotności. Można się przyzwyczaić. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny kiedy się ten stan zmieni :)