Dużo w tym prawdy. Jednakże to nie jest koncert życzeń ani randka w ciemno, po prostu według mnie lepiej jest pójść do lokalu na piwko czy dwa aby wyrwać sie z domu, do tego spotykając osobę z ktora byc może byloby o czym porozmawiać :)
No coz, to troche przykre jesli tak bylo. Nie mniej, teraz raczej nie rozmawiamy w kategorii randek czy szukania kogos pod siebie, a zwyklego spotkania towarzyskiego. Bez zobowiazan. Jak nie pasuje to zawsze po jednym piwku mozna sie zawinac do domu. Czemu ludzie nie sa tutaj i teraz tacy otwarci, czemu zawsze musi byc jakis problem...