Wiadomo mężczyźnie kobiety brakuje ale znaleźć odpowiednia to trzeba mieć po prostu intuicje i kierować się przede wszystkim rozsądkiem.
Związać się z byle kim jest bardzo łatwo i potem harować jak wół bo do roboty się nie ruszy,na to nie ma , na tamto nie ma,opłaty wysokie z jednej nawet sporej pensji ledwo starcza.
Teściowie wilkiem patrzą bo przecież mężczyzna powinien zarobić,a córcia ma wydawać i dzieci mu rodzić.
I tyra się,na nic sobie nie pozwolisz,na piwo z kolegami po primo nie ma za co , sekundo - zaraz nos na kwintę , mina zwiędła i po paru latach ; nerwica,wrzody,kręgosłup,przepuklina,depresja i chłop 40-sto letni jest wrakiem i bez wiagry ani rusz a kobita wymagania ma.Wypoczęta,nie urobiona i co ? 1000 razy trzeba pomyśleć zanim dacie się złapać w sidła z których nie uciekniecie panowie! Lepiej singlem zostać niż życie przegrać z byle kim.
Sory Ja takie zdanie mam na temat Panów.Dokładnie bycie z byle kim mija sie z celem.Wtedy rzeczywiście lepiej sobie żyć samemu i spokojnie. Ja swoje w życiu przeszłam i wiecej nie pozwolę żeby ktokolwiek bawił sie moimi uczuciami.A to forum nie wiem czy tutaj jakiekolwiek znajomości mają rację bytu.Tak owszem można popisać z kimś.Ale chyba nic wiecej sory raczej nie ma tu poważnych osób albo nie wiele bo reszta żarty sobie robi.
jak piszesz po angielsku pisz dobrze lub po prostu pisz w ojczystym języku - odnoszę się do słowa sorry. Poza tym piszecie ciągle bycie z byle kim. A ja się pytam kim wy jesteście?? Reasumując a także z doświadczenia już wiem, że pewnie sami nic wielkiego sobą nie prezentujecie skoro piszecie swoje żale na tym forum. Kim wy w ogóle jesteście?? Co jest wykładnią bycia kimś?? Może w waszym mniemaniu byle kto nawet na was nie spojrzy? 85% ludzi w ostrowcu zarabia min krajowe lub ciut więcej. Więc jak utrzymać dzisiaj z tego rodzinę i żyć na poziomie. Tyle samo osób będących na tym forum ma FB co świadczy o waszym niedowartościowaniu. Co drugie małżeństwo wiąże się z rosądku po prostu żyje się taniej. Pewnie zamulacie po swiętach w domu bo nie macie żadnych zainteresowań.
Sory to zwykła literówka no ale skoro Cię tak razi niech będzie sorry.To ze pisze z byle kim jest to świadome.Zdajesz sobie sprawę ile osób żyje w chorych związkach gdzie jest przemoc alkohol itp itd.Gdzie kobiety boja sie odejść lub nie maja gdzie lub nie maja środków do życia bo wychowywaly dzieci i nie pracują.I uważasz ze ich życie to nie życie z byle kim?Pytasz kim jesteśmy - uważam ze całkiem normalna osoba.Ja nie piszę o osobach które zarabiają minimum lub ciut wiecej poniewaz większość tak zyje ja mówię o ludziach którzy swoim rodzinom gotują na ziemi piekło jakim ja mianem mam ich nazwać.Skoro jesteś taki poprawny i dowartosciowany to sie zastanów nad tym wszystkim.
Sama sobie zgotowałaś ten los uwierz mi lub nie. Ludzie nie staja się tacy po związku wystarczy trochę bliżej tą osobę poznać. Bycie z kimś dla profity to zwykła niezaradność życiowa lub sposób na przetrwanie sama podejmujesz decyzję. Bierzesz sobie wtedy kogoś bo łatwiej się z kimś żyje chwilowa głupota niby zauroczenie i miłość oznaka naiwności. Efekty widać po tobie. Z tego wychodzi, że jesteś teraz starą zgorzkniałą kobietą z dzieckiem czyli balastem małe perspektywy na życie. Jak się mylę to wybacz.
A skąd niby mnie tak dobrze znasz i uważasz że wyszłam za mąż dla profitu. Guzik wiesz na mój temat mówiąc że sama sobie zgotowałam taki los. A czy ja w ogóle powiedziąłam że o sobie piszę dużo przeszłam ale nie jest to miejsce do spowiedzi. Jakie efekty jeszcze raz zapytam widać po mnie, Zabolało że kilka ostrych słów napisałam uderz w stół a nożyce się odezwą. Blastem to może jesteś ty ja sobie doskonale daję radę nie proszę o pomoc nikogo, finansowo jestem niezależna to co ty insynuujesz na mój temat mam w czterech literach. Pewnie w domu pantofel a tutaj cwaniaczek, niby znawca życia i ludzi. Pochwal się lepiej kim ty jesteś i co cię upoważnia do wydawania takiego osądu na mój temat. Nie jestem zgorzkniałą ani starą osobą ale jak czytam to co pisze taki Gość jak ty, to mnie trafia po prostu. Jeszcze jedno małe perspektywy - jakoś na nie nie narzekam. Kończę ten kabaret tutaj szkoda języka strzępić.
100 % racja gość 17:28. Też sie ożeniłem byle gdzie z byle kim i tak to opisales jak moje zycie wyglądało.
Wszyscy macie jedne problem.Nie dorośliście do związków, a szczególnie Ty gościu wczoraj 17:28 z takim podejściem. Pisanie tylko w kółko o pieniądzach nie wróży niczego dobrego. Ludzi samotnych jest coraz więcej bo wmawia im się że pieniądze są najważniejsze, że trzeba je mieć żeby w ogóle myśleć o związku itd. Bla bla bla... Gdybym tak myślał, pewnie do tej pory byłbym samotnym człowiekiem. Do wszystkiego można dojść wspólnie. trzeba tylko chcieć i nie traktować dóbr materialnych jako absolutu.
No tak,ja jestem samotny z wyboru,ale jednak miło by było mieć kobietę u boku
Ja jestem sam nie jest mi z tym dobrze, ale zaczynam się przyzwyczaić. Czasem się umówię z panią i okazuje się że nie chce mi się iść a jak pójdę niewiem o czym z nią rozmawiać?
gościu 18:16 założę się że masz nudne życie :) albo zwyczajnie uważasz się za lepszego a tak nie jest. Na pewno masz sporo kompleksów i jesteś wstydliwy.
No bo to jest przyzwyczajenie.Ja jednak chciałbym spotkać tą jedyną.
Poznam dziewczynę mam 18l
szycha27400@interia.pl
piszesz tak jakbyś był nadal prawiczkiem :D jedyna to już była pierwsza, teraz to są już tylko następne
witam popisze ktos samotny mam 24l
do pana z 17 04 to podaj jakiś namiar odezwię się
A moze wszyscy samotni bedziemy wchodzic na nasz forumowy czat?? łatwiejszy i szybszy kontakt, bedzie mozna popisac wspolnie ale tez samemu z osobą która Nas zainteresowała. Warto spróbować :) Rejestracja nicku trwa chwile a być może coś wyjdzie:) Pozdrawiam