Jest tu może jakis pan powyżej 45 lat spędzający sylwestra samotnie w czterech ścianach? Jestem niebrzydką, samotną puszystą 45 latką, która właśnie została w tą noc całkiem sama, córki gdzieś idą, koleżanki z mężami. Nawet nie mam z kim iść na rynek. Pozostał mi pies....:-( Szukam jakiejś równie samotnej bratniej duszy, by pogadać, wypić razem szampana, wyjść na ryneczek, popatrzeć na fajerwerki. Ech życie.......
widac zlosnica jestes skoro maz cie kopnal w zadek
Nie może być złośnicą bo złośnice są chude.
nie wiedziałam ,że jestem złośnicą
odezwij sie blend266@wp.pl
wspolczuje ci kobieto naprawde,moze zaloz konto na jakims portalu i znajdziesz kogos pozdrawiam
Kochaniutka unosi się od ciebie woń desperacji .
Tez spedzam samotnie sylwestra mam 35 lat, nie jestes sama:)dasz rade napewno nie szukaj towarzystwa na sile,moga byc z tego klopoty bo nigdy nie wiadomo na kogo trafisz.Malo czasu zostalo...
18:57 nareszcie jakaś rozsądna osoba pisze.Takie szukanie na siłę i łapanie byle kogo , bez rozsądnego przemyślenia do niczego dobrego nie prowadzi.Życie singla w dzisiejszych czasach chyba ma więcej plusów. I lepiej być samym , niż w związku z kimś nieodpowiednim.
Kazdemu singlowi chyba brak drugiej polowki,moze nie chyba lecz napewno.Ale warto wczesniej sie poznac,porozmawiac.A nie na łapu capu pierwszego co sie odwazy dzien przed sylwestrem.Kobieto @samotna pomysl troche nie wiesz w co sie pakujesz!Masz soje lata wiec powinnas byc swiadoma swoich czynow
Samotna chyba bardzo jesteś zdesperowana skoro pragniesz faceta na już, na jeden wieczór. Może to jest związane z hormonami?
Jestem również samotna ,ale spędzam sylwestra z przyjaciółmi nie będę sama.Dobrze że ich mam ,mogłabyś do nas dołączyć ,nie ma żadnego problemu , gdyby coś to zostaw jakiś namiar.Towarzystwo w Twoim wieku,zajrzę tu jutro, gdyby coś to zostaw jakiś namiar.Rozumiem Cię
Jak tego już bardzo chcesz to dawaj do mnie,lubię starsze i puszyste.