Samolot wylądował na boisku na Pułankach i czekał na chorego,zaraz jechało pogotowie pewnie z chorym
kolejny raz ludzie malo z okien nie powyskakiwali nagle pelno ludzi sie znalazlo pelno samochodow cyrk w innym terminie , ci ludzie patrzylu jak na te malpy w zoo odrazu zgromadzenie atrakcja straszna a ktos umiera , porazka
rety ta ludzka ciekawość mnie przeraża ...:( czy ci wszyscy ludzie nie mają własnego życia ...zamiast zająć się własnymi problemami udają że przejmują się kimś kto cierpi a za nic mają jego prywatność i dramat jego prawdziwego cierpienia ....
Tak coś tam się działo. http://ostrowiecnews.pl/2015/05/19/procedury-opozniaja-start/
A ja pytam - I co z tego ?, wprawdzie nie byłem w tym miejscu lecz sam bym się zatrzymał gdybym taką akcję zobaczył. Niemożna wszystkich obrażać a samoloty nie lądują w Ostrowcu raz w tygodniu.