Tak to były piękne czasy ale proszę podpisywać się ...nazwiskiem i imioniem jak ja to zrobiłem w poprzednim tekście, jest nas niewielka garstka osób z tej szkoły i czasu ale miło że jesteśmy
powspominajmy trochę kogo najbardziej zapamiętaliście
A kogo najlepiej wspominacie z kadry nauczycieli
Jak rzucał kamieniami w kierunku szkoły zamiast uczyć się to co ma wspominać ? A jak uczył się ,później pracował w tym zawodzie z satysfakcją to ma co wspominać, takie to życie jest, czegoś się tam nauczył, kogoś w tej szkole poznał , spędził tam kilka najlepszych młodzieńczych lat. Młodość najczęściej należy do przyjemnych wspomnień.
Coś za słabo przybywa gości do tematu, dziewczęta też uczęszczały do tego szkolnego budynku, były klasy fryzjerskie i inne typowo żeńskie, zapraszamy do udziału w dyskusji
Pewne powiedzenie krążyło za mych czasów : co to za zwierze co mówi "no cóż kawalerze-nie uczysz się, siadaj, dwa" odpowiedź poprawna brzmiała - KOŃ. Koniem nazywany był profesor Podeszwa co to ganiał w czasie przerwy palaczy w "kiblu" (w.c) Gostek pochodził z Ćmielowa , do pracy jeździł autobusem linii 2
Za moich czasów (dyr.Żółciak) sekretarką była atrakcyjna blondynka, nazwiska nie kojarzę. Atrakcyjną profesorką była p. Myśliwiec - uczyła chemii
Zawodowka szkoła dla przygłupów, jeszcze byla droga przyzakładówka