Jaki kupić pierwszy samochód, do 5-6 tys ? Myslałem o Stilo, Golfie 4, Corolli. Jaki byście proponowali ? Acha interesuje mnie silnik benzynowy.
Tak, za 6 tysięcy na pewno kupisz któryś z podanych.
kupi, kumpel golfa 98 rok 1.6 sprzedał z miesiąc temu za 5200 i powiem że w bardzo dobrym stanie. A corolle e 11 to kupi nawet za nie całe 5 tys :), stilo nie wiem, ale to fiat wiec pewnie taniosc
To musiał niezłego frajera trafić,że za 5200n wcisnął starocia golfa.98 r w dobrym stanie kupisz góra za 4 tysie
hmm pokaz mi takiego za 4 tysie w dobrym stanie golfa 4 :)
Ja widziałem golfa za tysiąc złotych trochę roboty i prawie nówka. Dołóż z 3 tysiące i kupisz jakieś auto 2008-2011 w średnim stanie a za 11 tysięcy to w dobrym już kupisz.
Nie daj się na takie starocie jak golfa 4 czy Stilo które nie produkują już. Golfa 5 też sobie odpuść bo za kilka lat ludzie będą patrzeć na niego jak my teraz na golfa dwójkę. Tylko powyżej 2010 to łatwiej sprzedasz później, i nie kupuj za więcej jak 9 tyś bo będą mówili że frajer jesteś.
Proponuję
Audi A3 8p tylko po FL
BMW 1 po 2007 roku
Jak już do 6 tyś zł to pomyśl o BMW E46 ale tylko jako samochód do szaleństw w zimę albo w deszczu.
każdy towar ma swojego klienta tak na serio w tym przedziale to nic nie kupisz fajnego ani w bdb stanie. Nikt nie jest _rajerem i nie sprzeda dobrego auta za tak śmieszne pieniądze popatrz na ogłoszenia jeżeli jest cos dobrego sprzedaje sie w ciagu max 3 dni
Są miasta w Polsce gdzie sam. można kupić trochę taniej niż w Ostrowcu. Kupując auto gdzie kolwiek czy to za 6, czy za 16 pamiętaj że to dopiero początek wydatków :-(, i tak: olej w silniku i filtry, opony, rozrząd, klocki, ubezpieczenie. Ja kupiłem bardzo sprawny, w bardzo dobrym stanie, 12 letni sam. Kupiłem w nowych oponach ale zima :-), za letnie zapłaciłem 620 +, wymiana 60zl, ubezpieczenie 1800, rozrząd, olej, filtr. Nie chce tego liczyć :-( Życzę udanych zakupów :-)
To bardzo chojnie wydajesz ubezpieczenie 1800 zł:)))) to niechciałbym takiego samochodu ja kiedys kupiłem za 2100zł na gazie i jezdziłem 7 lat dokładając przez te lata ok 2tys. zł do niego(opony,amortyzatory i jakies tam drobne części) i autko szybkie b.wygodne dobry komfort jazdy i sprzedałem jeszcze za 1000 zł:) jak bym miał tyle wkładać to bym wolał rowerem jezdzić
Rowerem też jeżdżę, ale już nie napisze za ile, bo znowu to skomentujesz :-) Auto kupił bym tańsze, gdybym znalazł? Pewne i sprawne o dobrych rokowaniach na najbliższe kilka lat.
za taka kasę to prawdę mówiąc każde powyżej 15 lat te ze średniej półki nówki do 50 000 zł,nie kupuj francuzów i hiszpanów drogie w eksploatacji.jakiegoś forda,lub opla najlepiej duzy wybór tylko ,że i duży złom polecał bym jeszcze skodę oktawie starsze roczniki były w ocynku
nie gadaj bzdur,ze sa drogie w eksploatacji przez 6 lat w seacie leonie tylko turbina mi nawalila poza tym rzadnego mechanika nie widzial...