Nie tylko ona, ja też mam pecha.
opanujcie się... myślicie, że ktoś tym paniom płaci za zostawanie 20 minut po pracy, żeby wszystko podliczyc? raczej nie... a też mają swoje życie, rodziny, dzieci. Ma czekać do samej 20-stej bo może jakiś delikwent przyjdzie puścić totka?
Dokładnie tak. Pracuje do 20 to do 20 ma prawo klient wejść.
Przy takim bezrobociu w Ostrowcu- takie pokazowe olewanie swojej pracy jest kpiną nie tylko z klientów ale i z tych, którzy od dawna szukają pracy, zeby mieć za co utrzymać swoje dzieci.
Nie oceniajmy książki po okładce tak samo te panie, które pracują w tym saloniku prasowym. To że jest krata opuszczona i salonik zamknięty to nie kaprys którejś z pracownic.Takie mają obowiązki i czasem muszą zamknąć na parę minut.Często tam chodzę i wiem w jakich godzinach można się spodziewać zamkniętego Saloniku.Ale ja to rozumie i nie osądzam ich o to. Wyjść do WC każdy może i zrobić chwilową przerwę też. W końcu jesteśmy tylko ludźmi, a nie robotami. Po 8h pracy każdy jest zmęczony i za pewnie by chciał iść już do domu, a tu przed zamknięciem jeszcze przychodzi niezadowolony klient któremu nic nie pasuje i jeszcze nie potrafi podziękować za zakupy i pożegnać się z kulturą. Sama byłam tego przykładem jak kasjerka miło powiedziała do klienta by uważał na kratę przy wyjściu, a on ją zlekceważył i o kratę zawadził. Więc do kogo taki klient ma mieć pretensję??? do kasjerki, która go ostrzegła???. Bądźmy ludźmi.!!!