Czy tylko ja mam takie szczęści że ide wysłać lotka i piętnaście minut przed zamknięciem już nie mogę wysłac bo pani juz przymyka i liczy kasę
Tak, jak jest zmiana pracownic też jest problem. Ja omijam ten sklep od kilku tg. Nie podobają mi się nadgorliwi ochroniarze, zamknięty salonik prasowy i brak towaru. Oprócz tego mięsne stoisko zniechęca. Kaufland najlepszy.
Potwierdzam. Wiele razy klienci oberwali opuszczaną kratą, bo pani nawet nie chce się wyjrzeć na zewnątrz czy ktoś wchodzi, a klienci nie muszą zadzierać głowy do góry, czy akurat paniom nie zachciało się opuszczać krat bez ostrzeżenia.
Godziny otwarcia sklepu to godziny, w których klient ma być obsłużony. Panie w tym sklepie najwyraźniej tego nie rozumieją.
Sprzedawca nie ma obowiązku wpuszczania czy obsługi poza godzinami otwarcia. Jeżeli sprzedawca dopuszcza się zamykania sklepu przed czasem działa na szkodę klienta i właściciela sklepu.
My klienci mamo prawo wyboru, czy chcemy robić zakupy w takim sklepie. Wielu już wybrało patrząc na pustki, więc tym bardziej salon powinien starać się o pozyskanie klientów.
jest jeszcze stoisko obok saloniku, gdzie zwykle jest informacja, gdzie mamy poszukać sprzedawcy. zachęcające to jest.
Alee tam bardzo czesto wisi kartla zaraz wracam , a pracownica stoi przed sklepem na papierosku. Czesto jestem w tym sklepie i kupic w saloniku gazete to jak trafoc w totka. Powinni przyjac wrescie niepalaca pracownice.
czy rodzice autorki byli w ub lub sb i podpieprzali