Chce zucic palenie co polecacie,dobry jest desmoksan reklamują go w tv
Witam. Paliłem papierosy nałogowo ponad 35 lat po około 30 sztuk dziennie. Pani doktor zaleciła mi jako wspomaganie przy rzucaniu TABEX. nie stosowałem się jednak do zaleceń dawkowania. brałem po tabletce wtedy , kiedy miałem duży głód. przez pierwszy tydzień poszło mi prawie połowę opakowania lecz później z każdym dniem było tylko lepiej. Zaznaczam że nie czekałem okazji typu Nowy Rok. teraz będzie mijać już cztery lata od chwili podjęcia tej męskiej decyzji i jestem bardzo szczęśliwy że pozbyłem się tego nałogu. Tak więc odrobina silnej woli i wspomaganie tabletkami dały mi sukces. Gorąco pozdrawiam i życzę wytrwałości w postanowieniu.
Ja i mąz stosowaliśmy Desmoxan. w sumie dwa razy po pierwszej kuracji nie paliliśmy ponad 8 miesięcy, po drugiej nie palimy już ponad rok. Ogólnie paliliśmy od 20 lat - ja osobiście nie wierzyłam w jego działanie- ale pomogło. Z tego cow wiem to tabex to to samo co desmoxan
Możesz rzucić bez tabletek (ja to zrobiłem) wmów sobie coś arcy złego wspólnego z fajeczkami.Nie czekaj na 1 stycznia czy inna magiczna data.Wmawiaj sobie to zło w czasie kiedy palisz.Przyjdzie ten dzień niespodziewanie że powiesz sobie -stop.Ja tą metodą rzuciłem ,nie palę 2 miesiące ,fajeczki mam cały czas w aucie i zapalniczkę też.Najtrudniejsze są pierwsze dni,pierwszy tydzień.gdy ten termin zwyciężysz jesteś blisko.Jest zasada że zero dymka.Mam nadzieję że wytrwam w niepaleniu.Wady fajeczek to:zdrowie ,wysoka cena (na rok około 5 tysiaków -fajne wakacje poszły z dymem...) fajki stają się nie modne,przepalony fotel w autku swym,przepalona nowa bluzeczka .Idziesz ulicą,jarać się chce więc jarasz,problem gdzie peta rzucić,jedziesz autem też jarać się chce ,uchylasz okno ale smród w samochodzie zostaje.Uwierz w siebie a ważne jest to że chcesz rzucić nałóg.
Mój mąż brał desmoxan i udało się rzucić. Zaczął brać w październiku, brał tabletki ok 2 tyg i do tej pory nie pali
mój też rzucił palenie ale męczy go kaszel i mu się odrywa czemu tak? A wcześniej nie miał kaszlu jak palił...
Słuchaj, ja rzuciłem palenie 5 lat temu tylko i wyłącznie dzięki silnej woli.
Książka: Allen Carr-Easy Way.Jak skutecznie rzucić palenie. Prawdopodobnie najlepsza metoda na rzucenie palenie. Przedstawia mechanizm uzależnienia od papierosów, pozwala dokładnie poznać i zrozumieć wroga. Pomaga rzucić natychmiastowo, bez metody tzw. silnej woli. Przeczytałem- w sierpniu będzie 5 rok jak nie palę. Polecam, bo palenie to straszny nałóg, zatruwanie organizmu za własne pieniądze.
Nałogowiec rzuci palenie jeżeli jego największym marzeniem w życiu, wręcz obsesją stanie się rzucenie
Ja rzuciłem w 2010 roku,dzięki silnej woli:)2 tygodnie udręki,lecz opłaciło się.Paliłem 12 lat,a mam skończone 30 lat:)
Wszystko rozumiem, ale nie mam motywacji. Dlaczego mam odmawiać sobie przyjemności - kawka, dymek i ta chwilka. No, palacze wiedzą o co chodzi.