22:09 o jakie trzy sklepy chodzi?
20:29 - jeden sklep na Rosochach nazywany jest parasolem, zainteresowani wiedzą, o który chodzi. Jest czynny niemal całą dobę,cały rok, we wszystkie dni tygodnia, łącznie ze świętami, chyba tylko zdaje się nie jest czynny w jeden dzień Wielkanocy i Bożego Narodzenia i sprzedają w nim na tzw. zeszyt. Stąd takie poparcie ze strony klientów tego sklepu , bo mogą już nic nie dostać na zeszyt, a "jeść" trzeba.
I tu masz sukces właściciela. Pomaga ludziom. Idź do biedry nie masz plastiku to won. Zęby w ścianę.
21:00 jeśli pan z bloku 25 jest klientem tego sklepu, to teraz wiem, dlaczego tak gardłował na walnym.
21:08 - a co na Urząd Skarbowy? Co bardziej jest legalne, sprzedaż na tzw. zeszyt, czy na kasę fiskalną?