Najpierw narzekają, że dziecka tępe, skryte i samotne, bo siedzą przed tv i komputerami, teraz jak dzieci bawia się na swieżym powietrzu to też zle. Kiedyś to było normą, że na kazdym osiedlu pełno dzieci, rodziców i emerytów siedziało na ławkach, kocach i fontannach osiedlowych. Ja mieszkam w osiedlu, gdzie jest skwerek zieleni, plac zabaw i to wszystko swieci pustkami, aż chciałoby się zobaczyć dzieci umiejące się bawic w plenerze. Ławki czasami zajęte są przez okolicznych pijaczków badz państwa emerytów.
na tym polega hodowla bachorow 500+
dokładnie,gołębie to latające szczury,które trzeba tępić. nawet gniazda składają na swych odchodach. ty mu dasz ziarna,a ten cie potem osra.taka prawda.gonić toto