nie zdaja sobie sprawy z zagrozenia jakie stwazaja!!!! wyjeżdzając z cpnu widziałem jak, jechał chodnikiem tez na krosie nie wiem czy to akurat ten dzieciak ale wypadl zza lasu tuz na chodnik, a to chyba nie jest odpowiednie miejsce do takiej jazdy, mamy tor niedaleko tam szalec mozna do woli!!!!
12:12 nie ładnie się tak zachowywać a założyciel dobrze zrobi jak gówniarz rozpieszczony .
ale to tylko wina ojca nie dzieciaka bo ojciec pozwala na taki cyrk
do gościa @ który chce zatrzymać jako straż obywatelska..normalnie śmiech..możesz jedynie zadzwonić na Policję a nie pozbawiać kogoś wolności..jazda tego chłopaka to wykroczenie a nie zbrodnia więc należy pochamować swoje ORMO,wskie zapędy
19:36 poHamować jak już. A dziecko jak najszybciej zgłosić na policje.
Tak się składa że ten małolat jest bardzo grzeczny i ogarnięty, ponieważ jeździ od 4 roku życia i jest najlepszym z młodocianych motocyklistów
w sporcie motocross i enduro w naszym mieście. Uczył się od najlepszych i dokładnie wie jak się zachować na drodze dojazdowej na tor,
jak i na zawodach ogólnopolskich na których godnie i z bardzo dobrymi wynikami reprezentuje to nasze miasto.
Dokładnie ma wpojone że od zapierdalania jest tor i tam się popisuje swoimi umiejętnościami.
Jadąc drogą czy chodnikiem ma jechać bezpiecznie jak rowerem, jak najciszej,
nie gazując, nie kurzyć, nie ryć szutru itd,
nie denerwować wyczulonych sąsiadów a przede wszystkim tak jak był uczony - bezpiecznie i spokojnie dojechać na tor gdzie odbywa treningi.
Na motocyklu wyczynowym do extreme cross trzeba trenować min 3-4X w tygodniu aby mieć wyniki.
Niech sobie trenuje jak ma jaja a nie w komputer gały wlepione albo pod klatką szukać wrażeń.
Ale potwierdzam że debili nie ogarniętych co bez pojęcia się popisują trzeba gonić.
Złego chłopca poprostu sobie wybraliście, dajcie temu akurat chłopakowi spokój.
Z pewnością wielu z was widziało nawet grupe motocyklistów bezpiecznie spokojnie powoli jadących na miejsce treningu.
W Ostrowieckim Klubie Sportów Motorowych kładzie się duży nacisk na uświadomienie motocyklistów w tym właśnie szczególnym względzie.
Dzięki temu że istnieje profesionalny tor motocross ludzie mają dużo więcej spokoju na osiedlach niż gdyby go miało braknąć..
Organizuje się tutaj wspaniałe zawody a wszystko dzięki wieloletniej fanatycznej pracy i poświęceniu kilkunastu zapaleńców.
Wystarczy na youtube wpisać : mistrzostwa polski cross ostrowiec
Pozdrawiam Przychylnych Sportom Motorowym
Więc jeśli dziecko jest wybitnie uzdolnione w tym kierunku należy mu zapewnić WSZYSTKIE warunki ku temu. Nie oszczędzając na transporcie motorka na wyznaczone do jazdy miejsca. Zamiast puszczać małoletniego samego (w dodatku drogami publicznymi!) zapakować go wraz z maszyną do samochodu i jechać na tor. Tam pod okiem rodzica/opiekuna/trenera niech jeździ ile chce, przy okazji podnosząc swoje umiejętności, których mu zresztą gratuluję!
A co do pana 12.12- kopnij się w głowę. Nie jestem ojcem, jednak potrafię patrzeć z punktu widzenia ojca- tak samo jak kierowcy, dziecka itp, to się nazywa wyobraźnia i podstawowe kojarzenie ciągów przyczynowo-skutkowych typu ciężarówka+dziecko na motorku=niedobrze. Jeśli nie potrafisz pojąć takich rzeczy- trudno, nasza rozmowa jest skończona, żegnam.