Co robisz, żeby to zmienić?
Nie będę płacić za coś, czego nie zużyłam. Spółdzielnia powinna razem z miejskimi wodociągami wyjaśnić tę sytuację. Nie wolno na mieszkańców przelewać kosztów swej nieudolności. Ta sytuacja trwa od kilku lat - cudowne znikanie wody, której nikt nie widział, nie zużył, a musi za nią płacić. A może przyjrzeć się należy generalnym remontom w mieszkaniach - czy tam nie ma jakiś dziwnych historii. Dziwna sytuacja, że zużycie wg liczników indywidualnych nie bilansuje się z licznikiem głównym, który wskazuje zużycie większe niż suma z liczników w mieszkaniach. Panie prezesie i reszta tych siedzących za biurkami za nasze pieniądze - do roboty.