Mimo tylu interwencji i rozmów, nadal Spółdzielnia dolicza mieszkańcom do indywidualnych rozliczeń z wodomierza , rozliczenia z głównego wodomierza. W głowie się nie mieści. Co za człowiek odpowiedzialny jest za to. Niektórzy mają rachunek indywidualny 60 zł plus 60 zł główny, za co my płacimy.
popieram, tak nie powinno być, w jednych blokach jest 00 w innych niedopłaty.SZOK!!!!!
Co robisz, żeby to zmienić?
Za co płacimy?! Raczej na co!!! Na premie dla nich! Na tę rady nadzorczej, które kryją wycieki pieniędzy. My mamy być rada nadzorczą a nie "cwaniactwo". My płacimy i mamy prawo nadzorować kto pracuje a nie powinien i na co idą nasze pieniądze!
Zgadzam się
jak się na zebraniach wyborczych głosuje na te same osoby to sie nie dziw
Nie będę płacić za coś, czego nie zużyłam. Spółdzielnia powinna razem z miejskimi wodociągami wyjaśnić tę sytuację. Nie wolno na mieszkańców przelewać kosztów swej nieudolności. Ta sytuacja trwa od kilku lat - cudowne znikanie wody, której nikt nie widział, nie zużył, a musi za nią płacić. A może przyjrzeć się należy generalnym remontom w mieszkaniach - czy tam nie ma jakiś dziwnych historii. Dziwna sytuacja, że zużycie wg liczników indywidualnych nie bilansuje się z licznikiem głównym, który wskazuje zużycie większe niż suma z liczników w mieszkaniach. Panie prezesie i reszta tych siedzących za biurkami za nasze pieniądze - do roboty.
U nas w bloku mieszka 40 lokatorów. Niech każdy zapłaci po 60 zł za wodomierz główny ( usterkowy) tj.2400 zł wychodzi z bloku. A policzyć ile takich bloków jest. Żyć nie umierać. Oczywiście kierownik Administracji hutnik zapewne się do tego nie odniesie. Pomyśli pogadają, popiszą i dadzą spokój. A kto nadzoruje pracę kierownika.
Ale jest jeszcze sąd,prokuratura jak widzicie że ktoś oszukuje,a tu żale nie pomogą