Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
Aktualny widok mógłby udostępnić posty, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum). Jednak w tym wątku brak jest takich postów. Przywróć zwykły widok wątku „Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)”.
                          • Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

                            Tyle że to działa w obie strony. Jeśli szef jest roszczeniowy i chamski to żadne pracownik nie powinien mu ustępować.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 76

                          Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

                          Trochę trącą demagogią te Twoje hasła. W 90% przypadków to się nie sprawdza, bo szef jest roszczeniowy i tylko wymaga i wymaga, a od siebie nic nie daje, nawet dobrego słowa i pochwały.

                          "Pracownik nie jest winien swemu pracodawcy służalczości i posłuszeństwa. Jest mu jedynie winien usługę, za którą otrzymuje zapłatę, będącą nie łaską, lecz zasłużonym wynagrodzeniem". Ludwig von Mises

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                          • Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

                            Ale pracownik też nie robi łaski, że w ogóle raczy coś zrobić. Bo niektórzy to oczekują pochwał za to, że w ogóle pojawili się w pracy. Bez przesady - nikt nikomu łaski nie robi. Ja nigdy od pracowników żadnych przysług ani wykonywania dodatkowych obowiązków nie wymagam, tylko to co w umowie. Ale z drugiej strony nie pozwalam też na żadne wcześniejsze wychodzenie czy załatwianie swoich spraw podczas pracy. A niestety widzę, że oczekuje się od szefa, że będzie "elastyczny" i jak nie pozwala na takie rzeczy to już jest wrogiem dla pracowników.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

                            Elastyczność polega na ustępstwach na podobnym poziomie. Jeśli pracownik chce kiedyś wyjść wcześniej z pracy, to rozumiem że odrobi to i kiedyś zostanie dłużej albo przyjdzie wcześniej w podobnym wymiarze. Nie będzie to na podobnym poziomie jeśli za wyjście wcześniej szef powie że dzisiaj ma zrobić to to i tamto, co wykracza poza zakres jego obowiązków, bo kiedyś wyszedł 30 min wcześniej z pracy. To nie jest fair deal.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

                            Szanowni.

                            Cała rozmowa jest w systemie binarnym 0-1 ,lub czarny-biały. Należy pamiętać, że jeszcze jest 0.24, 0.53, 0.7, oraz 0.93. Zaś w drugim jest całe spektrum szarości, od jasnoszarej do ciemno szarej. Każdy powinien mieć tyle samodyscypliny i wyczucia sytuacji aby obie strony były usatysfakcjonowane. Nie ma wzoru aby to rozwiązać, należy to właśnie robić z taktem. Tego co widzę z dyskusji brak, działa w jedną lub drugą stronę.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 80

                            Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

                            czyli nie pozwalasz na wczesniejsze wychodzenie z pracy w uzasadnionych przypadkach i sporadyczne ? nie boje sie ciezkiej pracy i przez 28 lat nigdy lekkiej nie mialem jednak pracodawcy w ostatnich czasach juz przeginaja bo nawet na te 15 minut przerwy zejsc ze stanowiska nie wolno (przerwa = dodatkowa praca) i w soboty chca aby przychodzic i pracowac w czynie spolecznym (za dzien do odbioru ktorego nigdy odebrac nie wolno - tlumaczenie "jutro nie bo trzeba to i to zrobic" i tak jest co dzien) tu widze jedynie elastycznosc a raczej poddanstwo i niewolnictwo ze strony pracownika a z drugiej strony totalny wyzysk

                            Gość_45+
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

                            A jakie to są według ciebie te "uzasadnione przypadki"? Wywiadówka, przedstawienie w przedszkolu ? Bez przesady, mnie naprawdę nie interesuje życie prywatne pracowników. Chyba wymaganie obecności w pracy w wyznaczonych godzinach nie jest wygórowanym wymaganiem.

                            A w razie rzeczywistej potrzeby typu nagła ciężka choroba kogoś bliskiego czy jakiś inny poważny wypadek losowy można skorzystać z urlopu.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

                            z tym jak najbardziej się zgodzę bo o wywiadówce czy przedstawieniu wiadomo jest dużo wcześniej jednak mam na myśli coś co zdażyło się w czasie gdy pracownik jest w pracy tzw nagły wypadek losowy i oczywiście godziny są lub będą odpracowane na wszystkie pozostałe jak najbardziej urlop

                            Gość_45+
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 87

                            Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

                            trzeba wyjechac i szukac pracy za granica lepssze życieee

                            Gość_radd
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 81

        Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

        Zawsze można w tym mieście iść na pół roku na staż za 850 zł miesięcznie o ile spełni się długa listę wymagań postawionych kandydatowi wypisaną w punktach. A potem MOŻE dostanie się umowę o pracę, z dużym prawdopodobieństwem na poziomie najniższej krajowej. A wtedy od razu można startować z kupnem mieszkania, samochodu i zakładaniem rodziny - bo przecież 1300 zł na rękę wystarcza do normalnego życia. Dlatego właśnie ludzie masowo z tej dziury wyjeżdżają, a w skali makro z kraju - bo nie mają czasu na rąbanie pańszczyzny i szkoda im życia na kopanie się z koniem i liczenie że kiedyś będzie lepiej, bo za granicą mają to na starcie.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

          by żyło się lepiej a te 1300zł to chyba z premią bo min.na rękę to 1243 zł .

          Gość_Ktoś
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

            Najniższa krajowa w 2015 to 1293 zł.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 89

          Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

          Tak, kupno domu czy mieszkania za granicą mają na starcie, akurat....

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

            Przynajmniej mają gdzie mieszkać i co jeść, mogą normalnie żyć a nie wegetować.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

              Taaak? Mieszkanie w wynajętym pokoju, czasem dzielonym jeszcze ze współlokatorem, w domu gdzie gnieździ się jeszcze kilkunastu nierzadko ludzi z różnych stron świata nazywasz normalnym mieszkaniem? To jak mieszkałeś w Polsce - pod mostem?

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 93

          Odp.: Rozkmina egzystencjalna :-) . (Co można za przeciętną wypłatę w Ostrowcu?)

          Wyjeżdżają tylko odważni, kreatywni i wierzący w siebie. Potrafiący coś zrobić. Roszczeniowcy zostają i pisza, że 1500 to niech sobie włoży szef w buty. Powodzenia w zaufaniu o własnej wartości. Ja potrafię reszta to frajerzy. Do spotkania na sienkiewce lub w szlifierni. (przedwojenne miejsce gdzie spotykali się bezrobotni przed wojną w Ostrowcu).Zapytajcie dziadka to Wam powie gdzie to było.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
    4 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.
    
    - Reklama -
    - Ogłoszenie społeczne -

    - Reklama -

    - Reklama -
    - Reklama -
    - Reklama -
    Losowa firma:Dodaj firmę