Kreml nie kryje oburzenia w związku z niedawnym wyburzeniem w Nowej Soli monumentu tzw. braterstwa broni sowieckich i polskich żołnierzy. – O losie pomników decydują lokalne władze – odpowiada rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski.
Jak tłumaczy polski resort, polskie państwo - na mocy porozumień międzynarodowych - chroni prawnie miejsca pamięci, takie jak m.in. cmentarze wojenne. Jednak pomniki, stawiane masowo za czasów PRL-u w imię polsko-sowieckiej "przyjaźni", to wyłączna gestia samorządów.
To było coś takiego, jak polsko-sowiecka PRZYJAŹŃ? Trzeba się liczyć z faktami, w kraju niepodległym burzy się pomniki postawione w czasie okupacji.
rosja to nie kraj - rosja to stan umysłu. podobnie jak lemingi w polsce.
17:42 gościu ,co Ty wiesz na temat Rosji?
to nie jedyny pomnik, jaki mozna pożegnać. Ostrowiecki juz tez odszedł w mroki historii.
Była przyjaźń polsko-radziecka tak jak teraz przyjaźń polsko-amerykańska. Wszędzie nas wydoją :(
Niech się Rosjanie pocałują w d...
a bo byla kiedy taka przyjazn,to byla fikcja,uczyli nas w szkole nie prawdy,podreczniki klamaly,zadnej przyjazni miedzy polska a ruskimi nie bylo,byla tylko na filmach.
To była przyjaźń prl'owsko-sowiecka... Ruscy chyba zapomnieli, że prl już nie istnieje...