jak nie mam pozwolenia to mogę sobię zabrać mięso?
a kto mu rogi doprawił ?
Co to za zwierz?
Czy to był sąsiad?
nie musisz zgłosić do Nadleśnictwa inaczej potraktują to jak kłusownictwo
Nie znam się na przepisach ale logicznie myśląc to nie można przecież każde mięso a szczególnie dziczyzna musi być badane weterynaryjne. Jakby każdy brał to co przejedzie to wścieklizna by królowała.
Krowa?
Jak zabierzesz mięso musisz zabrać i flaki tak mówi przepis bo inaczej kara Jedyne co może zostać to łeb dla myśliwego (poroże)
Uważaj na włosienice .